Sawicki: KE ma środki na rekompensaty, ale nie chce ich dać

– Widać niechęć urzędników Komisji Europejskiej i komisarza ds. rolnictwa Daciana Ciolosa. Obiecują pieniądze, ale ich nie wypłacają, tymczasem w budżecie na 2014 r. są środki na rekompensaty. Gdyby pieniądze, które były m.in. w rezerwie kryzysowej, użyto w pierwszych trzech tygodnia sierpnia, rynek ustabilizowałby się i rolnicy sprzedaliby swoje produkty po normalnej cenie – tak minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w programie „Po przecinku” w TVP Info o rekompensatach UE dla polskich rolników.

\"rolnictwo,

 

Producenci warzyw i owoców dotknięci przez rosyjskie embargo otrzymają dodatkowe 165 milionów euro rekompensat. Komisja Europejska przyjęła nowy program wspracia. Uzupełni on pierwszy program rekompensat, który wynosił 125 mln euro.
 
Fundusze będą przeznaczone na wycofanie towarów z rynku.
 
Nowy program Komisji przewiduje, że każdy z 12 krajów będzie miał określoną ilość warzyw i owoców, które będzie mógł zgłosić.
 
Na największe rekompensaty mogą liczyć ci, którzy wycofają z rynku swe produkty, przekazując je do bezpłatnej dystrybucji.
 
Nowy program rekompensat obejmie cztery grupy produktów: jabłka i gruszki (do 181 tys. ton); owoce cytrusowe, w tym pomarańcze, mandarynki i klementynki (96 tys. ton); inne warzywa, w tym marchew, ogórki, papryka i pomidory (44,3 tys. ton) oraz kiwi, śliwki i winogrona (razem 76,8 tys. ton). Po rekompensaty nie będą mogli się już zgłaszać producenci kapusty, kalafiorów, brokułów, pieczarek i owoców miękkich.

– W pierwszej transzy unijnych rekompensat polscy rolnicy złożyli zapotrzebowanie na 87 proc. środków. W drugiej turze odjęto nam tamte zgłoszenia. Nie wszyscy decydują się na wycofanie produktów z rynku ze względu na niskie kwoty, które proponuje Komisja – mówił w TVP Info minister rolnictwa Marek Sawicki.

Minister wyjaśniał, że wielu producentów owoców i warzyw może zniechęcać także procedura kontroli wniosków. Jego zdaniem tezy zakładające, że niektórzy zgłaszali zbyt duże starty, są nieuprawnione. – Widać wyraźnie, że Komisja Europejska nie chce za bardzo pomóc. Proponuje pieniądze, ale ich nie wypłaca. Gdyby użyto tych 300 mln euro w sierpniu, to dawno byłoby po embargu – tłumaczył przekonując, że cały czas walczy o rekompensaty dla naszych rolników.

Redakcja AgroNews, fot MRiRW

Źródło: TVP Info, KE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here