Skutki stosowania fałszywych pestycydów

Na pierwszy rzut oka trudno ocenić czy kupiony przez nas środek jest podrobiony. Dlatego podczas zakupu ważna jest ostrożność. Kupując środki ochrony roślin, należy zwracać uwagę na to, by etykieta w języku polskim była trwale przytwierdzona do opakowania. Ryzyko zakupu fałszywego pestycydu można ograniczyć poprzez robienie zakupów w autoryzowanych punktach sprzedaży, w sklepach i hurtowniach, które mają zezwolenie i odbierają opakowania po zużytych środkach.

"Każdy sprzedający ma obowiązek odbycia specjalnych szkoleń, których celem jest pomoc rolnikowi we właściwym doborze produktu. Kupując środek ochrony roślin, należy za każdym razem żądać od sprzedawcy faktury" – tłumaczy Anna Tuleja z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Rozpoznanie

Rozpoznania czy środek jest prawdziwy, czy nie, najłatwiej dokonać przedstawicielowi producenta, który orientuje się w sprzedawanych przez siebie produktach. Producenci często sami penetrują rynek firm sprzedających pestycydy, ponieważ w wyniku tego procederu ponoszą istotne straty finansowe.

Gdy opakowanie nie spełnia ustawowych przepisów, a jego zawartość nie jest zgodna ze specyfikacją producenta istnieje możliwość, że środek został sfałszowany. Tej drugiej informacji rolnik nie jest w stanie sprawdzić, a o tym, że zakupił fałszywy pestycyd, dowiaduje się dopiero przy utracie plonów.

"Jeśli środek jest podrobiony, to nawet po otwarciu nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to oryginalny produkt. Ocenę przeprowadzić można dopiero po sprawdzeniu jego skuteczności" – ubolewa Artur Adamiak, właściciel gospodarstwa rolnego.

Adamiak zdaje sobie sprawę z zagrożeń i konsekwencji używania podrobionych pestycydów. "Podrobione środki mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. Mogą też doprowadzić do zniszczenia uprawy lub zanieczyścić środowisko glebowe" – dodaje Adamiak.

"Podczas wykonywania oprysku fałszywym pestycydem zdrowie rolnika jest narażone na działanie substancji chemicznych niewiadomego pochodzenia"  – mówi Anna Tuleja.

Po pierwsze, zabezpieczaj
Ze zjawiskiem podrobienia własnych produktów spotkała się firma Arysta Lifescience. "W przeszłości zdarzało nam się słyszeć o podrabianiu naszych produktów. Sprawdzenie czy produkt był fałszywy, czy oryginalny, jeśli etykieta i opakowanie były bardzo dobrze podrobione, wymagało przeprowadzenia analiz laboratoryjnych" – opowiada Anna Karbowniczek z  Arysta Lifescience.

Zamiast ścigać podrobione produkty, firma postanowiła je zabezpieczyć. W tym celu w sezonie 2009 wprowadziła nową, zunifikowaną linię etykiet, opartą o ten sam układ graficzny i kolorystyczny. Etykiety wszystkich produktów opatrzone są unikalnym hologramem z logo firmy. Wzór hologramu jest zastrzeżony. Dodatkowo etykiety mają tajne zabezpieczenia.

Zabezpieczeniem przed podrabianiem jest również procedura produkcji i dostarczania etykiet do konfekcjonera. Etykiety drukowane są w wybranej drukarni, z którą firma podpisała umowę o tajności, a etykiety traktowane są jak "druki ścisłego zarachowania”. Konfekcjoner otrzymuje ściśle określoną ilość etykiet, z których na koniec produkcji ma obowiązek się rozliczyć. "W tym roku nie słyszeliśmy o podrabianych produktach, sądzimy więc, że zabezpieczenia jakie wprowadziliśmy, są jak najbardziej skuteczne" – dodaje Karbowniczek.

Jeśli zostałeś oszukany…
Dla osoby, która padła ofiarą oszustwa, rolnika, który kupił fałszywe pestycydy, nie ma konsekwencji prawnych. Jeżeli wykryjemy, że zostaliśmy oszukani, powinniśmy niezwłocznie zgłosić ten fakt do odpowiednich władz.

W przypadku stwierdzenia lub podejrzenia, że zakupiony środek ochrony roślin jest podrobiony, można zwrócić się o pomoc do policji, producenta środka, jak również do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa  oraz do  Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W tym przypadku bardzo istotne jest, aby zachować opakowanie oraz pewną ilość środka, w celu przekazania go do badania. Do takich działań zachęcają zarówno policja, jak i Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin.

Konsekwencje prawne

Osoba rozpowszechniająca niedopuszczone środki ochrony roślin jest zobowiązana do wycofania ich z obrotu na własny koszt oraz do wniesienia opłaty sankcyjnej na rzecz wojewódzkiego inspektoratu, właściwego miejscu zamieszkania takiej osoby.

Opłata stanowi 200% wartości sumy uzyskanej ze sprzedaży fałszywych preparatów. Ponadto Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa nakłada grzywnę wysokości 5 tys. zł na osoby, nieposiadające aktualnych zaświadczeń o ukończeniu szkolenia, sprzedające pestycydy w opakowaniach zastępczych lub sprzedające je pomieszczeniach jednocześnie przeznaczonych do sprzedaży pasz.

Stosowanie i wprowadzanie w obieg podrobionych środków ochrony roślin wiąże się z odpowiedzialnością karną za oszustwo – z art. 286 par. 1 kodeksu karnego. Za czyn ten grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, jak również z art. 305 Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo Własności Przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr119, poz. 1117 z późn. zm.) zgodnie z którym, za wprowadzenie do obiegu towarów z podrobionym znakiem towarowym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. W przypadku uczynienia z tego stałego źródła dochodu nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność karną ponadto regulują przepisy ustawy z dnia 18 grudnia 2003 "O ochronie roślin".

Aby nie paść ofiarą nieuczciwych sprzedawców i nie narażać siebie i swoich najbliższych na utratę zdrowia, warto pamiętać o kilku zasadach, które może nie wyeliminują tego zjawiska z polskiego rynku, ale z pewnością zminimalizują ryzyko błędnego zakupu. Pamiętajmy, że środki ochrony roślin to nie są towary, które można kupić na wyprzedaży od przypadkowego sprzedawcy. Dobrze jest dokładnie zapoznać się z treścią etykiety, gdyż jest ona ściśle regulowanym dokumentem i nie zawiera przypadkowych informacji.

Małgorzata Szewczyk
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here