Wodór w Polsce: Realna alternatywa jako źródło energii?

Jak podaje euractiv.pl „Polska jest 3. w Europie i 5. na świecie producentem wodoru”, oznajmił wiceminister Ireneusz Zyska. Jednak czy w polskich warunkach wodór ma szansę stać się dominującym źródłem energii?

Wodór w Polsce: Realna alternatywa jako źródło energii?
Wodór w Polsce: Realna alternatywa jako źródło energii?

Jak wynika z raportu Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), światowe zapotrzebowanie na wodór w 2020 r. wyniosło 90 mln ton, praktycznie w całości do zastosowań rafineryjnych i przemysłowych.

Był on produkowany wyłącznie z paliw kopalnych, co skutkowało emisją prawie 900 mln ton CO2. Wodór jest jednak kluczowym filarem dekarbonizacji dla przemysłu, podkreślają twórcy analizy.

Europejskie strategie wodorowe

Komisja Europejska 8 lipca 2020 r. opublikowała „Strategię wodorową dla neutralnej klimatycznie Europy”. Jej głównym celem jest stymulacja rozwoju sektora zielonego wodoru tak, aby do 2050 r. był on w pełni zeroemisyjnym i ogólnodostępnym źródłem energii w UE.

Natomiast 2 listopada 2021 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę ws. przyjęcia „Polskiej strategii wodorowej do roku 2030 z perspektywą do 2040 r.”. Ma być ona „strategicznym dokumentem, który określa główne cele rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce oraz kierunki działań potrzebnych do jej osiągnięcia”.

Obecnie Polska jest jednym z kluczowych producentów tego pierwiastka na świecie, jednak niestety nie jest to wodór bezemisyjny. W polskiej strategii zaznaczono, że ma ona na celu opracowanie programów wsparcia budowy gospodarki wodorowej, która obejmuje wyłącznie wodór niskoemisyjny, tj. ze źródeł odnawialnych oraz powstałych przy wykorzystaniu technologii bezemisyjnych (tzw. zielony wodór).

Dokument wyznacza sześć celów: wdrożenie technologii wodorowych w energetyce i ciepłownictwie, wykorzystanie wodoru jako paliwa alternatywnego w transporcie, wsparcie dekarbonizacji przemysłu, produkcję wodoru w nowych instalacjach, sprawny i bezpieczny przesył, dystrybucja i magazynowanie wodoru oraz stworzenie stabilnego otoczenia regulacyjnego.

Wskaźnikami osiągnięcia celów w 2030 r. ma być m.in. użytkowanie 800-1000 nowych autobusów wodorowych, powstanie co najmniej 5 dolin wodorowych oraz minimalnie 32 stacji tankowania i bunkrowania wodoru.

Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24.com oraz ekspert ds. energetycznych, w rozmowie z EURACTIV.pl zaznacza, że Polska Strategia Wodorowa oraz stworzenie dolin klastrów wodorowych „daje pewne podwaliny pod gospodarkę wodorową”.

„Polska może użyć swojego doświadczenia jako jeden z największych producentów wodoru na świecie. Myślę, że ta wiedza segregowana na kanwie nieobecnej gospodarki wodorowej i tego, jak obchodzimy się z tym pierwiastkiem, połączona z nowymi możliwościami w zakresie produkcji zielonego czy purpurowego wodoru (produkowanego przy wykorzystaniu energetyki jądrowej – red.), może przynieść istotny rozwój tego segmentu. Oczywiście warunkiem, że będzie to rozwój prowadzony sprawnie, ze wsparciem dla przedsiębiorców i innowatorów”, dodaje.

Pierwsza wytwórnia wodoru w Polsce

W Koninie powstanie pierwsza polska instalacja wytwórni wodoru, na którą przyznano dofinansowanie w kwocie 4,5 mln euro ze środków unijnych. Z komunikatu Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK) wynika, że w lipcu ub.r. otrzymano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia.

„Wytwórnia wodoru na terenie Elektrowni Konin ma powstać w oparciu o elektrolizery z membraną elektrolitowo-polimerową (…). Energia elektryczna wykorzystywana do celu eksploatacji elektrolizera będzie pochodziła w 100 proc. z odnawialnych źródeł energii”, ogłoszono.

W opublikowanej w 2020 r. analizie Polskiego Instytutu Ekonomicznego dotyczącej gospodarki wodorowej w Polsce zaznaczono jednak, że „Polska na tle krajów wysoko rozwiniętych posiada niewielki potencjał technologiczny w obszarze gospodarki wodorowej”. Autorzy raportu argumentują tę tezę m.in. tym, że w Polsce funkcjonuje niewiele wyspecjalizowanych firm w tym zakresie.

Polski Instytut Ekonomiczny podkreśla również, że największym problemem dla rozwoju systemu innowacji w obszarze wodoru jest niska dojrzałość rynku, co oznacza przede wszystkim brak wystarczających przepisów prawnych oraz instrumentów wsparcia. Warto zaznaczyć jednak, że rok później rząd opublikował wyżej omówioną Polską Strategię Wodorową.

„Brak otwarcia na współpracę, zarówno między organizacjami krajowymi, jak i organizacjami zagranicznymi będzie utrudniać rozwój gospodarki wodorowej”, czytamy w dokumencie.

Po opublikowaniu przez rząd strategii dotyczącej wodoru,  w raporcie Dolnośląskiego Instytutu Spraw Energetycznych (DISE) i Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) pt. „Zielony wodór w Polsce” przeanalizowano jej założenia. Jak piszą twórcy dokumentu, jest to niezwykle ważna kwestia, ponieważ rocznie zapotrzebowanie na wodór w Polsce w 2040 r. ma przekroczyć 100 TWh.

„Osiągnięcie neutralności klimatycznej Europy, w tym Polski nie będzie możliwe bez wprowadzenia na szeroką skalę technologii w energetyce, gazownictwie, transporcie oraz przemyśle”, czytamy w dokumencie. Podkreślono w nim, że jeśli wodór ma spełnić swoje zadanie w procesie dekarbonizacji europejskich gospodarek, konieczne jest zapewnienie dostępu do bezemisyjnych technologii wytarzania pierwiastka, likwidacja barier oraz wprowadzenie ułatwień dla budowy OZE, w szczególności energetyki wiatrowej.

Autorzy analizy zaznaczyli również, że „w polskich warunkach kluczową rolę w produkcji czystego wodoru powinny odegrać przede wszystkim źródła odnawialne, których praca dzięki własnościom wodoru pozwalającym na magazynowanie energii będzie w jeszcze lepszy sposób stabilizować Krajowy System Energetyczny (KSE)”. Ponadto transformacja energetyczna wymaga wycofania z KSE konwencjonalnych jednostek węglowych i zaprzestania budowy nowych.

„Obecne tempo i plany rozwoju odnawialnych źródeł nie dają szans na zaspokojenie przyszłej podaży na zielony wodór”, zaznaczają eksperci. W dokumencie zarekomendowano także podjęcie szybkich działań w zakresie stworzenia możliwości przesyłania wodoru, jego magazynowania i przyłączania do sieci.

„Produkcja wodoru w Polsce powinna być realizowana w ramach trzech ścieżek przez wykorzystanie nadwyżek OZE, pracę wydzielonej części generacji w systemie off-grid (polegającym na magazynowaniu energii wytworzonej przez instalację, ale nie zużytej na bieżąco we własnym zakresie bez przesyłania jej do zakładu energetycznego – red.), zintegrowanej z dedykowanymi elektrolizerami, oraz produkcję rozproszoną na potrzeby lokalne”.

Jakub Wiech podkreśla, że wodór z pewnością w pewnej perspektywie jest alternatywą dla gospodarki opartej na paliwach kopalnych. „Natomiast, by zastąpić tego typu surowce wodorem, musimy mieć rozwiniętą technologię elektrolizerów, które pozyskują ten pierwiastek z wody przy użyciu energii ze źródeł jądrowych, czyli odnawialnych i bezemisyjnych” dodaje ekspert.

„Musimy mieć również odpowiednie technologie magazynowania i przesyłania wodoru, a zarazem konkretne rozwiązania dla zastąpienia wodorem paliw kopalnych – nie tylko w energetyce, ale również w hutnictwie i metalurgii. To jest na razie pieśń przyszłości, bo rzecz się rozbija o możliwości techniczne, o ich opłacalność i komercjalizację. Jednak generalnie, w szerszej perspektywie, widzę ogromne możliwości dla gospodarki wodorowej”, konkluduje Wiech.

Źródło: Autor Martyna Kompała | EURACTIV.pl

 

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
3,942ObserwującyObserwuj
7,180SubskrybującySubskrybuj

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE