Dymisji ministra rolnictwa nie będzie. Elewarr trafi pod nadzór skarbu państwa

Dymisji ministra rolnictwa nie będzie. Pełniący tę funkcję Marek Sawicki może być spokojny o swoje stanowisko.
 

\"rolnictwo,

 

Informację tę przekazała rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska po spotkaniu premier Ewy Kopacz z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim oraz ministrem skarbu państwa Włodzimierzem Karpińskim.

Spekulacje na temat ewentualnego odwołania ze stanowiska Marka Sawickiego pojawiły sie po publikacji raportu Najwyższej Izby Kontroli w sprawie nieprawidłowości w Elewarze. W ocenie Izby w tej spółce zbożowej dochodzi do tak wielu patologii, że należałoby ją zlikwidować. NIK powiadomił także prokuraturę m.in. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie niedopełnienia obowiązku zwrotu roszczeń w kwocie 1.400 tys. zł. Poza tym według Izby spółka "przestała pełnić kluczową rolę w stabilizacji rynku zbóż oraz w przechowywaniu zapasów interwencyjnych UE".

W sprawie Elewarru premier Ewa Kopacz spotkała się wczoraj z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim i ministrem skarbu państwa Włodzmierzem Karpińskim. Po rozmowach rzeczniczka poinformowała, że Marek Sawicki odniósł się do raportu NIK ws. Elewarru. – Zwrócił uwagę, że ten raport jest sprzed 1,5 roku, a w międzyczasie w spółce ograniczono zarząd do jednej osoby. Prezes zarządu nie pobiera takich niebotycznych zarobków, o jakich pisał raport NIK. Ograniczono o 50 proc. radę nadzorczą , a także zmniejszono wypłacane diety – powiedziała Kidawa-Błońska. I dodała, że spółka przechodzi teraz pod nadzór Ministerstwa Skarbu Państwa.

SLD: zdymisjonować Sawickiego
Opozycja uważa jednak, że zmiana nadzoru nie uzdrowi sytuacji w Elewarze.

Zdaniem posła SLD Cezarego Olejniczaka z sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju, "premier Ewa Kopacz powinna wyciągnąć konsekwencje wobec koalicyjnego PSL, które odpowiada za rolnictwo od 8 lat, a minister rolnictwa podać się do dymisji".

Czytaj także:
Wojciechowski: zrobić porządki, ale nie likwidować Elewarru

Zdaniem posła SLD Cezarego Olejniczaka już jest najwyższy czas, aby premier Ewa Kopacz przyjrzała się działaniom koalicyjnego PSL w kwestii rolnictwa. Bo – jak zauważa – obietnice złożone przez samą szefową rządu podczas sejmowego expose w tej dziedzinie nie zostały do dziś zrealizowane. Tu Olejniczak wymienia m.in. brak ustawy wprowadzającej fundusz stabilizacji dochodów czy brak regulacji prawnych zabezpieczających wykup polskiej ziemi przez obcokrajowców. Poseł SLD zauważył też, że minister rolnictwa nie przeciwdziała temu, by producenci mleka nie musieli płacić wysokich kar za przekroczenie kwot mlecznych.
 
oprac. Kamila Szałaj, fot. MRiRW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here