Eksport siłą napędową sektora drobiu

Eksport drobiu pozostaje siłą napędową dla sektora drobiu w kraju. Według danych MRiRW (za MF) w okresie pierwszych pięciu miesięcy zwiększył się on o 16% w skali roku do poziomu 278,2 tys. t. Tak wysoka dynamika wynika ze znacznego wzrostu zamówień z rynku UE.
 

 

\"\"

 

Warto podkreślić, że rośnie rola Belgii i Rumunii. W analizowanym okresie odnotowano dwukrotnie większe zamówienia odpowiednio z pierwszego i prawie dwukrotnie większe z drugiego rynku. Obserwujemy również utrzymanie się znacznego zainteresowania polskim drobiem u głównych partnerów handlowych, Niemiec, Republiki Czeskiej, Francji i Wielkiej Brytanii.

Wywóz nieprzetworzonego mięsa drobiowego na te rynku wzrósł w analizowanym okresie o 16%. W rezultacie wywóz nieprzetworzonego mięsa drobiowego zwiększył się o 36,6 tys. t, co oznacza 19-procentowy wzrost sprzedaży na rynku UE w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2014 r. Interesujący dla polskich producentów i eksporterów drobiu pozostaje również rynek pozaunijny.

Czytaj także:
Na przestrzeni lat drób coraz popularniejszy!
Optymistycznie kształtują się ceny żywca kurcząt brojlerów
Czy Ukraina znów wprowadzi embargo na polską wieprzowinę?

Sprzedaż w tym kierunku wzrosła w analizowanym okresie o 12% do poziomu 50,3 tys. t. Kluczowym rynkiem zbytu, który napędza sprzedaż jest Benin. W omawianym okresie kraj ten zaimportował 65% (5 tys. t) więcej nieprzetworzonego mięsa drobiowego niż przed rokiem.

Warto zaznaczyć, że Polska systematycznie umacnia swoją pozycję na rynkach pozaunijnych. Polscy producenci drobiu zajmują obecnie, po Francji i Holandii, trzecią pozycję wśród głównych eksporterów na rynki trzecie, z 12-procentowym udziałem w unijnym eksporcie. Przy czym naszej pozycji zagraża dynamiczny rozwój eksportu Wielkiej Brytanii, która w analizowanym okresie wyeksportowała o 26% więcej mięsa drobiowego niż przed rokiem. Umożliwiło to jej zajęcie czwartej pozycji wśród głównych eksporterów unijnych. 

Źródło: Bank Gospodarki Żywnościowej,
Redakcja AgroNews, fot: sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here