Hodowla alternatywna – strusie

Hodowla strusi, mimo iż wydawać by się mogło, że jest produkcją niszową, to Polska jest największym producentem mięsa strusiego w Europie. Polscy producenci nie mają większych problemów ze zbytem. Niemcy, Francja, Szwajcaria to kraje, które chętnie kupują surowe strusie mięso.

W Europie Polska nie ma konkurencji jeśli chodzi o rynek strusi i eksport mięsa. Wzrost zainteresowania jest spowodowany m.in. wstrzymaniem importu z Republiki Południowej Afryki, co spowodowało zwiększenie handlu od końca 2017 roku. Żywiec strusi w hurcie kosztuje 10–11 zł/kg.

Strusie mięso zaczyna być coraz powszechniej dostępne również w polskich restauracjach m.in. w Krakowie, Łodzi, Elblągu, Katowicach. Ludzie szukają nowych, ciekawych, orientalnych smaków i są gotowi za nie zapłacić. Ze względu na to, że strusie chowane są na wybiegach, ich mięso jest chude i zawiera mało tłuszczu.

Wymogi dotyczące hodowli strusi znajdują się w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz.U. 2010  nr 116 poz. 778).

W rozporządzeniu oprócz informacji na temat stałego dostępu do wody czy karmienia zwierząt co najmniej raz dziennie odpowiednią paszą, znajdują się informacje dotyczące minimalnych wymogów utrzymania tych zwierząt, a mianowicie powierzchni pomieszczeń i wybiegów, na których mają być utrzymywane. Zestawienie powierzchni i wysokości pomieszczeń znajduje się w tabeli poniżej.

Tab. 1 Wymagania dot. powierzchni i wysokości pomieszczeń dla strusi

młode strusie dorosłe strusie
powierzchnia sektora 0,3 m2 na szt.
(całe pomieszczenie minimum 5 m2)
3,5m2  na szt.(całe pomieszczenie minimum 15 m2)
wysokość pomieszczenia 2,2 m 3 m
powierzchnia wybiegu (bezpośrednio przy pomieszczeniu gdzie są utrzymywane) 5 m2 na szt.
(powierzchnia całego wybiegu co najmniej 30 m2)
100 m2 na szt.
(powierzchnia całego wybiegu co najmniej 400 m2)

Strusie utrzymuje się w pomieszczeniach z wybiegami na ściółce lub bez ściółki. Pomieszczenia ogrzewa się do momentu ukończenia przez strusie 6-tego miesiąca życia.

Dla prawidłowego odchowu pisklętom powinno się zapewnić temperaturę w pomieszczeniu 26oC, temperatura pod sztuczną kwoką powinna wynosić ok. 30oC, z każdym tygodniem temperaturę należy obniżać o 2oC, aż do osiągnięcia 20oC. Dorosłe ptaki z łatwością znoszą niskie temperatury zarówno w pomieszczeniach, jak i na dworze. Jest to spowodowane ich naturalnym przystosowaniem do dużych zmian dobowych temperatur, które występują na półpustyniach i sawannie w Afryce. Pomieszczenia powinny być podzielone na sektory, aby strusie były rozdzielone wiekowo z dostępem do oddzielnych wybiegów.

Ogrodzony wybieg powinien posiadać wydzielone miejsce z dostępem do piasku, które służy zwierzętom do kąpieli piaskowych i słonecznych. Młode strusie już od 2 tygodnia życia powinny być wypuszczane na słońce, które pozytywnie wpływa na ogólną kondycję zwierząt. Oprócz tego teren powinien być obsiany mieszanką koniczyny/lucerny z trawami. Ogrodzenie zwykle wykonuje się z metalowej siatki o wysokości 1,8 m, ze słupkami w odległości co 3 metry w celu wzmocnienia konstrukcji.

Kanibalizm u drobiu – jak z nim walczyć

Głównym celem odchowu strusi przeznaczanych na mięso jest uzyskanie ptaków o masie ciała 90–120 kg, która powinna być osiągnięta między 8 a 12 miesiącem życia. Szacuje się, że zużycie paszy wynosi 3,5–4 kg na 1 kg przyrostu masy ciała.

Ptaki spożywają kukurydzę, zboża, susze, zielonki, siano czy marchew w zależności od pory roku i dostępnych surowców. Pobierają chętnie małe kamyki oraz muszelki, które ułatwiają im ścieranie pokarmu. Na początku roku podaje się samicom pasze treściwe, bogatsze w białko tak, aby przygotować organizm do okresu nieśności. Jeśli chodzi o związki mineralne, należy pamiętać o uzupełnieniu dawek pokarmowych w wapń i fosfor, które odpowiadają za prawidłowe wytwarzanie jaj. Dojrzałość płciową w warunkach fermowych samice osiągają w wieku 2 lat, a samce w wieku 2,5 lat.

Mięso strusi ma czerwony kolor przypominający wołowinę, jednak zachowuje delikatność charakterystyczną dla drobiu. Ze strusiny można przygotować steki, pieczenie, kabanosy, czy też serwować w formie surowej jako tatar.

Oprócz mięsa, które pozyskujemy od strusi, nie można zapomnieć o jajach, które są naprawdę spore, ich waga wynosi ok. 1,5 kg, a czasem i więcej. Strusie znoszą jaja między marcem a wrześniem, tak więc jest to produkt o ograniczonej dostępności i niezwykle ceniony. Samica w sezonie potrafi znieść 40–60 jaj. Jedno jajo może kosztować ok. 70 zł za sztukę a i samą wydmuszkę sprzedaje się za korzystną cenę. Nie można zapomnieć również o strusiej skórze, która jest równie rzadka i cenna. Nadaje się do wyrobu butów, torebek, portfeli, pokrowców etc. Kolejnym surowcem, który nie jest wszystkim znany jest tłuszcz strusi, z którego pozyskuje się olej wykorzystywany jako składnik kosmetyków – kremów, maści, balsamów. Nawet pióra wykorzystywane są do tworzenia biżuterii, miotełek do kurzu, wachlarzy czy dodatków do kapeluszy. Jak widać uniwersalność w wykorzystaniu wielu produktów pozyskanych od strusi może przyczynić się do wzrostu zainteresowania chowem tych zwierząt.

Kilka ciekawostek na temat strusi:

– W starożytnym Egipcie i Imperium Rzymskim strusie pióra były niezwykle cenne, były symbolem władzy, sprawiedliwości, wskazywały rangę wojskową.

– Strusie odznaczają się doskonałym wzrokiem – widzą na odległość 3 km.

– Tańce godowe strusi są bardzo widowiskowe, mimo swojej wagi potrafią z wielką gracją zabiegać o względy partnerki tańcząc i wachlując piórami.

– Posiadają niezwykle silne nogi i tylko dwa palce u każdej z nich. Wewnętrzny palec zaopatrzony jest w długi pazur, który jest bronią przy obronie i ataku.

– Pierwszą fermę strusi afrykańskich w Polsce założyli Jan i Stanisław Armatowscy w 1993 roku w Garczynie koło Kościerzyny.

– Od 1995 roku działa Polski Związek Hodowców Strusi z siedzibą w Zielonej Górze, którego prezesem obecnie jest Henryk Kazimierz Naranowicz.

Anna Mońko
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Fot. W. Lisiecki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here