Jak uprawiać paprykę?

Papryka (Capsicum annuum) to jedyne w swoim rodzaju warzywo uprawiane na terenie Polski w tunelach nieogrzewanych, bądź bardzo rzadko w tunelach ogrzewanych. Pochodzi z Ameryki i opanowała prawie cały świat.

Różnych odmian słodkich owoców papryki mamy już coraz więcej na rynkach: krajowym i zagranicznym, ale również szeroki asortyment papryki ostrej. To od zawartości kapsaicyny i związków jej pokrewnych zależy łagodność lub ostrość papryki. Odmiany słodkie mają jej od 0,01 do 0,015%, półostre od 0,018 do 0,5%, a ostre od 0,5 do 1%. Wydaje się to mało, a jaki może dawać palący smak.

Kapsaicyna drażniąc nerwy czuciowe skóry i błon śluzowych powoduje ich przekrwienie. Dlatego też jest surowcem różnych leczniczych maści, plastrów, kremów, pudrów, używanych np. przy bólach reumatycznych, mięśniowych, newralgiach, kurczach itp. Zjadana powoduje zwiększenie wydzielania śliny, ale i soków żołądkowych. Przy okazji wzmaga perystaltykę jelit. Nie można jednak zjadać jej w zbyt dużych ilościach, bo może podrażnić żołądek, a nawet uszkodzić  nerki i drogi moczowe. Bułgarzy jedzą paprykę codziennie, a nawet 3-4 razy na dzień, ale głównie paprykę słodką. Może dlatego statystycznie na 250 obywateli przypada jeden długowieczny Bułgar, podczas gdy na świecie jeden długowieczny człowiek przypada na 10 000 mieszkańców. Wartości odżywcze owoców papryki są przeogromne, to naturalny „żywy vitaral”. Owoc papryki zawiera prawie komplet witamin i soli mineralnych. Najwięcej witaminy C (120-200 mg%), B1 (70 mcg%), PP (0,4 mg%), A (630 j.m%) oraz witamina B i E. Zawiera też dużo związków mineralnych: potas (190 mg%),  fosfor (120 mg%), magnez (12 mg%), wapń ( 11 mg%), żelazo (0,4 mg%) i inne. Owoce papryki nie tuczą – 100 g papryki dostarcza tylko 24 kalorii. Największą zaletą papryki jest to, iż jest ona cennym źródłem witaminy C, która w tym owocu nie ulega rozkładowi podczas gotowania, duszenia, smażenia, a nawet odgrzewania. Paprykę można gotować, dusić, smażyć, grillować i jest niezastąpionym składnikiem różnych surówek i sałatek. Paprykę też można kisić, a efekt jest doskonały.

Oto dlaczego tak warto polubić paprykę.

Jednak uprawa papryki nie jest taka łatwa jakby się wydawało. By osiągnąć bardzo dobre plony o wysokich walorach konsumpcyjnych, to wymaga ze strony producenta dużo pracy i wiedzy na temat jej uprawy. Ciągły brak wiedzy jest przyczyną wielu niepowodzeń i wręcz rozczarowań w uprawie papryki. Właśnie w tych krótkich informacjach pragnę pokazać z czym borykają się producenci.]

\"\"Wielu producentów papryki nadal błędnie interpretuje zasady pobierania prób glebowych do analiz chemicznych na określenie kategorii agronomicznej gleby, odczynu gleby (pH w KCl), materii organicznej i zawartości makroelementów: Ca, P, K, Mg, S, oraz mikroelementów: B, Cu, Zn, Fe, Mn, Mo. Autor informuje, iż ocenę gleby pod względem jej przydatności dla uprawy papryki przeprowadza się praktycznie na podstawie odkrywek glebowych. Natomiast próbki gleby z plantacji już rosnących roślin papryki pobierać można w każdej chwili jej uprawy.

Analizy gleby są niezastąpione przy określaniu potrzeb nawożenia przed przygotowaniem gleby pod uprawę papryki jak i potrzeb już rosnących roślin. Zaznaczam, że każda próba zbiorcza reprezentuje określony tunel lub plantację, warstwę gleby i składa się z 20-25 małych próbek pobranych z różnych miejsc za pomocą laski glebowej. Im więcej jest małych próbek z jednostki powierzchni lub z tunelu tym próba zbiorcza, np. z poziomu próchnicznego jest bardziej wiarygodna. Pobieramy próbę gleby z dwóch- trzech poziomów profilu glebowego (próchnicznego, wymycia i wmycia składników pokarmowych) do oddzielnych pojemników, np. wiader i dopiero dobrze wymieszane 25 i więcej próbek gleby z każdego poziomu oddzielnie daje średnią próbę z tego poziomu. Z dobrze wymieszanej ziemi pobieramy około ½ kg próby w kartonik lub woreczek foliowy oznaczając jaki to poziom gleby, nr próby, gatunek, odmiana(y) itd.

Wszystkie próby, które nie są pobrane w w/w sposób nie są próbami wiarygodnymi dla danego tunelu bądź plantacji i mogą przynieść więcej szkody niż pożytku rolnikowi. Korzenie roślin głównie gromadzą się na głębokości pierwszego i drugiego oraz trzeciego poziomu profilu glebowego i głębiej, a więc tam gdzie wypłukiwane i wymywane są takie pierwiastki jak np. N, Mg, Ca, K, B (tak ważne dla prawidłowego wzrostu i plonowania roślin papryki). Dlaczego z dwóch a najlepiej z trzech poziomów należy pobrać próby gleby do analizy chemicznej. Jak mam wydać zalecenia, gdy zalecam  co i jak zastosować, najczęściej  próba gleby jest pobrana z jednego, a czasem z 2-3 miejsc i tylko z warstwy próchnicznej, zdarza się, że nawet nie z jednego poziomu tylko z powierzchni gleby. Jak mam ocenić jeśli już na tym miejscu tunele z uprawą papryki powtarzane są kilkanaście lat. Jak mam zalecać nawożenie, jak nie znam ile jest i jakich pierwiastków w tych 2-3 poziomach profilu glebowego. Dlatego muszą być wykonane takie czynności i badania by produkować wysokie plony owoców papryki o wysokiej jakości bez żadnych już niespodzianek. A jeśli tego nie mam to oceniam i zalecam dokarmianie dolistne roślin papryki na podstawie wyglądu rośliny, po jej objawach niedoborowych występujących na blaszkach liściowych, owocach oraz pędach.

\"\"Zaznaczam, że przy prawidłowym nawożeniu doglebowymi i przy odczynie gleby w przedziale pH (w KCl) 6 a 7, papryka wymaga w czasie uprawy bardzo wysokiego zapotrzebowania w takie składniki pokarmowe jak: Ca,  K, Mg i B oraz  wysokie wymagania w N, P, S, Fe, Mn i Mo. Plantatorzy papryki stosują nawożenie doglebowe „na oko” oraz obornik nie przefermentowany z ferm kurzych, gdzie w pokarmach dla kur, a później w odchodach znajdują się antybiotyki i hormony. Dlatego polecam by rolnicy stosowali w produkcji papryki Efektywne Mikroorganizmy do gleby lub spryskiwali  nimi rośliny. Ten temat Efektywnych  Mikroorganizmów był bardzo szczegółowo omówiony  podczas XIV Święta Kwitnącej Wiśni w dniu 8 maja 2010 roku w Długowoli i sąwydane materiały seminaryjne.

Przy nieodpowiednim nawożeniu gleby przed wysadzeniem rozsady papryki, nie mając wyników analizy chemicznej gleby, rolnik sam może wprowadzić do gleby w nadmiarze lub  w nie doborze nawozy, a później chce mieć pozytywne efekty z jej uprawy. Informuję, że przy nadmiarze np. fosforu w glebie ograniczona może być możliwość pobierania przez korzenie  roślin papryki: potasu, cynku, miedzi i żelaza, zaś przy nadmiarze potasu: magnezu, boru i wapnia. (Wówczas pojawia się na owocach sucha zgnilizna owoców papryki). Natomiast przy doglebowym nadmiarze nawożenia azotem, gdzie występują b. duże ilości z obornika w glebie i jeszcze zostają rośliny „podsypane” nawozem azotowym. Wówczas zostaje zablokowane pobieranie przez system korzeniowy roślin: potasu, boru i miedzi. Jest też ważny problem na glebach kwaśnych z brakiem wapnia wówczas jest ograniczone lub zablokowane pobieranie takich pierwiastków jak potas, magnez, bor, cynk, mangan i żelazo. Ale są i tacy producenci co na obornik wysiewają wapno lub razem wysiewają superfosfat, potas i wapno i dopiero przyorują. Czy w takich sytuacjach będą efekty?. Na pewno nie bo te nawozy zostaną uwstecznione. Ale  trudno jest ludziom zmienić  swoją mentalność, stare złe nawyki, zasady, na takie co przyniosą dobre plony i zyski.

W dalszej części tych informacji pokrótce przypomnę jaką rolę w roślinie spełniają poszczególne makro- i mikropierwiastki by i producenci papryki lepiej zrozumieli to zagadnienie.

\"\"Należy podkreślić, że wapń jest składnikiem pokarmowym i przy jego niedoborze następuje słaby wzrost systemu korzeniowego, plon owoców  jak i jego jakość jest niższa. Brak wapnia łączy się z zakwaszeniem gleby. Występują wówczas łącznie objawy niedoboru wapnia i magnezu oraz nadmiaru glinu i manganu. W miarę podwyższenia wartości pH gleby, te niekorzystne właściwości gleb kwaśnych ulegają poprawie. Natomiast przy nadmiernej alkalizacji środowiska mogą jednak wystąpić inne niekorzystne zjawiska, takie jak obniżenie rozpuszczalności niektórych mikroelementów np. żelaza, manganu, cynku, miedzi. W takich przypadkach należy dolistnie dokarmiać rośliny  uprawne. Natomiast w sytuacjach odwrotnych, przy  kwaśnych lub bardzo kwaśnych glebach należy dokarmiać rośliny i owoce.

Fosfor  w organizmie roślinnym pełni rolę bardziej uniwersalną niż inne składniki pokarmowe. Reguluje procesy oddychania i procesy fotosyntezy, a więc procesy związane z produkcją cukrów (glukozy, skrobi i celulozy) oraz tłuszczy, intensyfikuje wzrost systemu korzeniowego, doprowadzając do lepszego wykorzystania składników pokarmowych z roztworu glebowego. Nadmiar fosforu nie jest bezpośrednio szkodliwy dla roślin, jednak nadmierne doglebowe nawożenie niezależnie od odczynu gleby znacznie utrudnia pobieranie potasu, żelaza, miedzi, cynku. Niedobór fosforu hamuje fosforylację, a tym samym tworzenie się fosfatydów, kwasów nukleinowych i białek, w wyniku czego następuje zahamowanie wzrostu i zaburzenie w przemianie materii. Skutki głodu fosforowego występują na glebach ubogich, kwaśnych, nie wapnowanych, nawożonych niskimi dawkami fosforu i w przypadku jednostronnego nawożenia azotem. W okresie wegetacji niedobory fosforu należy uzupełnić w roślinie poprzez dokarmianie dolistne.

Przy wysokich dawkach doglebowych nawozów azotowych, rośliny pobierają zaledwie 15-25% N, a pozostała część tego składnika jest wypłukiwana w głębsze warstwy gleb i wód gruntowych,  co z kolei powoduje zatruwanie środowiska naturalnego. Straty azotu stosowanego w nawożeniu doglebowym są bardzo duże, dlatego azot jest pierwiastkiem, który musi być stosowany co roku, najlepiej w małych dawkach, w tych fazach rozwojowych roślin, w których zostanie stosunkowo szybko pobrany i dobrze wykorzystany.

\"\"Większość nawozów azotowych używanych w uprawach jest fizjologicznie kwaśna, a nieliczne tylko nie działają zakwaszająco na gleby np. saletra wapniowa. Autorzy wielu prac są zgodni, że siarczan amonowy, saletra amonowa najbardziej zakwaszają gleby. Należy ograniczyć w nawożeniu omawianych upraw nawozy azotowe szczególnie zawierające azot w formie amonowej, by nie pogłębiać jeszcze bardziej zakwaszenia gleb o odczynie kwaśnym i bardzo kwaśnym.

Zbyt wysokie nawożenie potasem prowadzi do występowania charakterystycznych objawów na liściach braku magnezu, zaś owoce są kwaśne. Potas jest silnym antagonistycznym pierwiastkiem w stosunku do magnezu i dlatego blokuje zarówno pobieranie magnezu, jak i jego przemieszczanie się w roślinie.  Wówczas by nie nastąpiła defoliacja liści należy braki magnezu uzupełnić w roślinach poprzez dokarmianie dolistne. Przenawożenie gleb potasem jest bardzo niebezpieczne dla upraw, gdyż stymuluje występowanie niedoboru: magnezu, żelaza, boru i wapnia. Przy wyższej zasobności potasu szybciej zanika skrobia w owocach, co oznacza wcześniejsze ich dojrzewanie. Nadmiar potasu w glebie powoduje zmniejszenie zawartości wapnia, magnezu, boru w roślinie i odwrotnie – przy nadmiarze wapnia w glebie zawartość potasu w roślinie się zmniejsza.

W szczególności wielofunkcyjny jest wpływ mikroelenentów na wzrost i rozwój oraz plonowanie.

Większość producentów owoców nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo ważną rolę spełniają mikroelementy w roślinie. Bor  wpływa na funkcjonowanie i podziały komórek, zwiększa efektywność pobierania składników pokarmowych, zwłaszcza: azotu, potasu, fosforu, magnezu i wapnia.  Dlatego zwiększa on plon owoców i polepsza jego jakość. Wskutek niedoboru tego pierwiastka następuje, między innymi, zahamowanie wzrostu i obumieranie stożków wzrostu, zarówno pędów nadziemnych, jak i korzeni, utrata zdolności roślin do wytwarzania kwiatów, nie dochodzi do zapłodnienia po zapyleniu. Niedobór tego pierwiastka należy uzupełnić dolistnie. Należy pamiętać, że pierwiastek bor jest potrzebny roślinom od rozpoczęcia do zakończenia okresu wegetacji roślin.

Niedobór cynku w roślinach doprowadza do poważnego naruszenia ich podstawowych funkcji fizjologicznych. Pierwiastek ten bierze udział w przetwarzaniu kwasów organicznych, syntezie chlorofilu i witamin, wpływa na procesy wzrostu i rozwoju. Jego niedobory występują najczęściej na glebach zawierających dużo wapnia oraz tam, gdzie wysiewa się duże dawki nawozów fosforowych. Cynk w roślinach gromadzi się w organach zawierających dużo chlorofilu oraz w zarodkach. Dokarmianie dolistne tym pierwiastkiem zapobiega deformacji blaszki liściowej, nie prawidłowy rozwój blaszki liściowe, chlorozom i przedwczesnemu opadaniu liści, podwyższa odporność roślin na niższe temperatury powietrza, stymuluje rozwój pąków.

Mangan zaś wpływa na podwyższenie intensywności oddychania, asymilacji dwutlenku węgla i syntezy węglowodanów, uczestniczy również w redukcji azotanów do azotynów. Na glebach kwaśnych związki manganu są szybciej rozpuszczane i łatwiej dostępne, dlatego wapnowanie ogranicza jego pobieranie. Niedobór manganu powoduje przede wszystkim cętkowaną chlorozę, która rozprzestrzenia się między żyłkami  zwłaszcza młodych  liści i w miarę nasilania przechodzi w nekrotyczne plamy. Po wystąpieniu objawów niedoboru manganu należy rośliny opryskiwać nawozami manganowymi.

Żelazo bierze udział w tworzeniu chlorofilu występuje w ilościach niewiele większych, czasem nawet mniejszych, niż mangan. Niedobór przyswajalnych form żelaza może się zaznaczyć w glebach o wysokim odczynie (pH) i węglanowych. Typowym objawem jest chloroza młodych liści, które początkowo stają się jasnozielone, następnie żółkną i bieleją. Nerwy liściowe i tkanka do nich przylegająca pozostają zielone. Chloroza rozpoczyna się od najmłodszych liści rośliny, stopniowo obejmuje też liście starsze. Takie symptomy dość często spotyka się w uprawach papryki na glebach świeżo wapnowanych, zasadowych (o pH powyżej 7,2), szczególnie przy nadmiernej wilgotności i słabym napowietrzaniu gleby i jeśli temperatura gleby spadnie poniżej + 150C. Również jednostronne nawożenie innymi składnikami powoduje zakłócenia w pobieraniu żelaza. Jego niedobory bardzo skutecznie likwidują opryskiwania roślin związkami chelatowymi.

\"\"Miedź jest pierwiastkiem, która wpływa na rozwój i budowę tkanek, bierze udział w przemianach azotowych, syntezie białek i witaminy C. Niedobór miedzi uniemożliwia normalny rozwój roślin. A więc miedź nie tylko wpływa dodatnio na roślinę, ale jest niezbędnym składnikiem pokarmowym.
 
Tytan aktywizator, który intensyfikuje wszystkie procesy biochemiczne (fotosyntezę, oddychanie, transpirację oraz asymilację), dzięki czemu następuje szybszy rozwój części nadziemnych i podziemnych roślin. Wzmacnia system odpornościowy roślin na choroby i szkodniki. Zwiększa odporność roślin na niekorzystne warunki atmosferyczne (stresowe), takie jak: susza lub nadmiar wilgotności, niskie lub zbyt wysokie temperatury. Jest katalizatorem, dzięki któremu rośliny lepiej wykorzystują składniki pokarmowe zarówno z gleby jak i nawozów dolistnych. Dolistnie stosujemy tytan w postaci Tytanitu, który może być stosowany łącznie z wodnym roztworem mocznika i z innymi nawozami dolistnymi według tabeli mieszania nawozów dolistnych.      
                                                     
Krzem tworzy na powierzchni organów roślinnych warstwę ochronną ograniczającą rozwój chorób grzybowych, wzmacnia strukturę ścian komórkowych oraz wzmacnia syntezę chlorofilu. Krzem zabezpiecza między innymi przed toksycznym oddziaływaniem dużych zawartości manganu i żelaza w glebie.

Dr Bogdan Z. Jarociński
Spec. I i II stop. w zak. sadownictwa
MODR Warszawa
Oddział w Radomiu

Źródło: Raport Rolny, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here