Prezydent na Jasnej Górze: Polscy rolnicy nigdy nie zawiedli

Przemawiając podczas Dożynek Jasnogórskich prezydent podkreślał, że poczytuje za zaszczyt, że w dniu tradycyjnej pielgrzymki rolników może wspólnie z nimi modlić się na Jasnej Górze. Przypomniał, że także w stanie wojennym rolnicy przyszli na Jasną Górę na wezwanie NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. – Było was wtedy 300 tysięcy – mówił prezydent.

 

\"rolnictwo\"

– Na sztandarach, pod którymi stają polscy rolnicy i chłopi od dziesięcioleci jest wypisane „Żywią i bronią”. Tak, polscy rolnicy nigdy nie zawiedli, także wtedy, kiedy trzeba było bronić ojczyzny – mówił prezydent przypominając, że w 1920 roku stanęli na wezwanie Wincentego Witosa, by własną piersią bronić Polski przed sowiecką nawałą, a w czasie II wojny światowej ludzie polskiej wsi walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej na wszystkich frontach.

– W chłopskich rolniczych rodzinach jest utrzymywana nasza wielka tradycja patriotyzmu, wiary, ciężkiej pracy, modlitwy. To dla nas najważniejsze. Dzięki temu trwamy jako naród mimo wszelkich przeciwności – podkreślał prezydent Duda.

Jak mówił, dziś musimy dbać o bezpieczeństwo energetyczne i walczyć o nasze interesy na forum Unii Europejskiej. – Musimy unowocześniać naszą energetykę dla dobra wszystkich, i tych, którzy mieszkają w miastach, i tych, którzy mieszkają na wsi. I to są wielkie zadania na najbliższe lata – przekonywał prezydent.

Dodał, że zadaniem jest także naprawa służby zdrowia. – Trzeba, żeby wreszcie konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia, finansowane ze środków publicznych, było realizowane w sposób należyty. To wymaga ciężkiej pracy i także jest wielkim wyzwaniem na następne lata – wskazywał prezydent.

Mówiąc o bezpieczeństwie żywnościowym przypomniał, że ostatni rok był dla polskich rolników bardzo trudny. – Nie mam żadnych wątpliwości, że polskim rolnikom potrzebna jest adekwatna pomoc ze strony państwa, a także Unii Europejskiej – zapewnił dodając, że tegoroczna susza wiele gospodarstw rolnych prawie zniszczyła, a straty liczone są już w miliardach.

Zaznaczył, że system rozdziału pomocy nie działa sprawnie i wymaga naprawy. – To wielkie zadanie na najbliższe lata, żeby w sytuacji klęsk żywiołowych pomoc docierała do rolników rzeczywiście, żeby przychodziła na czas i żeby pozwalała w tych najtrudniejszych sytuacjach odbudowywać gospodarstwa. Wierzę w to, że nie tylko w tym roku pomoc rzeczywiście dotrze , ale że uda nam się ten system usprawnić i naprawić w przyszłości – mówił prezydent.

Zwracając się do rolników wskazywał, że chleb za który dziś dziękują na Jasnej Górze, nie jest w Polsce sprawiedliwie rozdzielany i dzieje się tak od lat.
– Mówiłem o tym wielokrotnie, spadają na mnie za to gromy, ale ja się prawdy nie boję. A prawda jest taka, że wzrasta produkcja w polskim rolnictwie, wzrasta eksport polskich produktów rolnych, w ostatnich latach o 20 procent, a w tych samych latach o 11 procent spadł dochód gospodarstw rolnych – przypomniał prezydent. – Czy to jest sprawiedliwe? Czy to jest dobra polityka realizowana wobec rolnictwa? Czy państwo polskie spełnia swoje obowiązki wobec tych, którzy żywią i bronią? – pytał.
 
– To są wielkie zadania na przyszłość, które władze w Polsce muszą zrealizować – mówił. Przypomniał, że jeszcze jako kandydat na urząd Prezydenta RP zobowiązał się do tego, że będzie walczył o sprawy polskiej wsi i w kraju i na forum europejskim i światowym. – I będę to czynił. Podtrzymuję absolutnie to moje zobowiązanie – zapewnił.
 
W opinii prezydenta trzeba za wszelką cenę starać się o to, żeby dopłaty bezpośrednie zostały wyrównane. Jak mówił, jest to zadanie trudne, ale trzeba je podjąć. – Dlaczego tak ma być, że także ten europejski chleb nie jest dzielony równo? Nie ma ku temu dzisiaj żadnych powodów i trzeba to jasno i wyraźnie artykułować – przekonywał prezydent podkreślając, że polski rolnik nie może być traktowany gorzej niż inni rolnicy w Unii Europejskiej.
 
Przypomniał, że w ostatnich dniach podpisał ustawę, która ma przyczynić się do ochrony polskiej ziemi.
– To dla mnie sprawa bardzo ważna – zapewnił. Prezydent przyznał, że choć ustawa nie jest doskonała i trzeba będzie kilka rzeczy poprawić, to dobrze, że powstała. – Wierzę w to, że ochrona polskiej ziemi tak, aby nie przeszła ona w obce ręce, będzie mogła być realizowana w naszym kraju sprawnie – powiedział obiecując, że jako Prezydent RP dołoży wszelkich starań aby regulacje w tym zakresie były jak najlepsze i adekwatne do potrzeb.

Czytaj także:
Prezydent RP podpisał ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego

Dziękując za możliwość wspólnej modlitwy prezydent powtórzył, że Polska musi się rozwijać równomiernie. Wskazywał, że na polskiej wsi musi zostać zapewniony dobry poziom edukacji aby młodzi ludzie nie uciekali i także na wsi mogli się realizować. – To proces trudny, ale wierzę w to, że zdołamy go zrealizować także dzięki opiece naszej Matki Najświętszej Królowej Polski Pani Jasnogórskiej, do której wszyscy razem pielgrzymujemy. Niech Matka Boska Jasnogórska błogosławi polskim rolnikom, na ten rok i na następny. Szczęść Wam Boże – zakończył prezydent.

Redakcja AgroNews, fot. Piotr Molecki

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here