Rolnicza przestrzeń produkcyjna

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa realizuje obecnie dwadzieścia projektów, w tym dziesięć unijnych, finansowanych w 100% przez UE. O kierunkach działania Instytutu, zmianach klimatycznych w kontekście rolnictwa i tzw. „upraw przyszłości” opowiada dyrektor Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, profesor Seweryn Kukuła.

Małgorzata Szewczyk: Ile pieniędzy przeznaczonych jest na badania?
Seweryn Kukuła: Projektów realizowanych obecnie przez instytut jest w sumie 20, z czego połowa to projekty unijne. Mamy do dyspozycji około 28 mln zł, z czego na projekty zagraniczne przeznaczone jest około 50%.

MS: Które projekty, wśród tych dwudziestu, zaliczyłby Pan do najważniejszych i dlaczego?
SK: Jako najważniejsze warto wymienić:
1. Ocenę stabilności wpływu instrumentów WPR  i ocenę efektów środowiskowych, socjologicznych i ekonomicznych wielofunkcyjnego wykorzystania ziemi w regionach europejskich. Jesteśmy partnerami w dużym projekcie unijnym, w skład którego wchodzi kilka krajów. Projekt jest na blisko półtora miliona euro.
2. Modelowanie dynamiki zmian użytkowania gruntów w ramach wspólnej polityki rolnej. Jest to typowy projekt potrzebny dla oceny wspólnej polityki rolnej.
3. Modelowanie energetycznego wykorzystywania biomasy.
4. Projekt z dziedziny fitochemii i biochemii: Gotowe do spożycia produkty śniadaniowe dla sportowców, zawierające dodatki farmaceutyków obniżających ryzyko zachorowań, promujących zdrowie społeczeństwa.
5. Zdrowe pasze dla bezpieczeństwa żywnościowego, upowszechnienie wyników badań projektów europejskich dotyczących jakości pasz. Ten projekt jest zbieżny z poprzednim. W obu projektach IUNG zajmuje się głównie rośliną, izolowaniem substancji swoistych, które byłyby dodatkiem do farmaceutyków, do produktów żywnościowych również do pasz, jako substytut antybiotyków.  Jest to niezwykle ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa żywności i pasz, i oczywiście także zdrowia ludzi..
6. Innym projektem jest wzmocnienie efektywności  działalności IUNG w zakresie organizacji produkcji żywności, pasz i ich bezpieczeństwa oraz jakości w obliczu globalnych zmian klimatu. Instytut jest jego jedynym koordynatorem, bez udziału innych partnerów. Jest to  projekt finansowany całkowicie przez UE w ramach siódmego programu ramowego na kwotę 2,8 mln euro. Jest ukierunkowany na promocję wyników badań instytutu, nie tylko na poziomie kraju, ale na poziomie europejskim, a nawet światowym. Dość duża kwota z tego projektu będzie przeznaczona na staże pracowników naukowych Instytutu w innych krajach i odwrotnie, na przyjazd do Polski pracowników z zagranicy, którzy będą zapoznawać się z działalnością instytutu w zakresie rolnictwa zrównoważonego, z adaptacją rolnictwa do globalnych zmian klimatu.

MS: Jakie tematy głównie realizowane są w tych projektach?
SK: Powiedziałbym generalnie, że tematyka dot. środowiska, zwłaszcza środowiska glebowego, żywnościowa, jak również dotycząca zmian klimatycznych, czy ograniczania emisji gazów cieplarnianych z rolnictwa. Jedynym z priorytetów wszystkich projektów jest ograniczenie niekorzystnego wpływu rolnictwa na środowisko przyrodnicze.

MS: Od kilku lat obserwujemy zmiany klimatu. Czy można mówić już o globalnym ociepleniu?
SK: Zdania uczonych są podzielone. Jedni uważają, że ocieplenie klimatu to propaganda, inni twierdzą, że faktycznie ono następuje. Ja skłaniam się ku sformułowaniu, że mamy do czynienia z globalnymi zmianami klimatu, a nie globalnym ociepleniem. Rzeczywiście w ostatnich latach jest widoczne to, że klimat się zmienia. Są trzy elementy wskazujące na zmiany klimatu. Częstotliwość występowania susz, w ostatnich latach wyraźnie się  zwiększyła. Deficyt wody w rolnictwie się pogłębił. Zwiększona jest też częstotliwość występowania zjawisk ekstremalnych: burze, gradobicia, powodzie.

MS: Skąd presja na adaptację rolnictwa do tych zmian? Czy wobec tego można mówić o czymś takim, jak dostosowanie rolnictwa do zmieniającego się klimatu?

SK: Dostosowanie rolnictwa do zmieniającego się klimatu jest bardzo trudne, ale nie jest niemożliwe. Po pierwsze poprzez zastosowanie wszelkiego rodzaju metod zarówno uprawowych, jak i innych  ograniczających emisję co2 do atmosfery. Można tym w jakimś sensie sterować. Można również dostosować konkretne odmiany do aktualnych warunków klimatu. To są dwa podstawowe elementy adaptacji rolnictwa do zmian klimatu.
Można ograniczyć uprawę płużną i przechodzić do systemów bezorkowych, wprowadzać odpowiednie płodozmiany, zmianowania roślin, i wiele innych, ale wymaga to dalszych badań.

MS: Jakie są kierunki działania instytutu?

SK: Instytut działa w dwóch kierunkach: naukowym w dwóch dużych obszarach badawczych: środowiskowym i technologii produkcji roślinnej, i aplikacyjnym. Ja skoncentruję się na kierunku aplikacyjnym. Beneficjentami tych badań są czynniki decyzyjne Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwa Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i również samorządów regionalnych.

MS: Do czego są wykorzystywane wyniki takich badań?
SK: Największe zapotrzebowanie na tego typu badania, wspierające decyzje, dotyczą w tej chwili zagadnień środowiskowych. Są wykorzystywane do planowania regionalnego, jak również do negocjacji z Unią Europejską w celu osiągnięcia większych korzyści bezpośrednich dla naszego rolnictwa, co jest istotne,  korzyści finansowych. Zapotrzebowanie na wyniki naszych badań można podzielić na dwie kategorie: wspierania czynników decyzyjnych, potrzebnych Ministerstwu Rolnictwa, Ministerstwa Środowiska i innych do negocjacji z UE, i druga kategoria wyników naszych badań, dotycząca głównie technologii produkcji roślinnej, służąca bezpośrednio rolnikom, ale poprzez Ośrodki Doradztwa Rolniczego.

MS: Czy może Pan podać jakieś konkretne przykłady wyników badań?
SK: Na przykład unikalna baza danych o środowisku, szczególnie o środowisku glebowym, jaką posiada instytut, została wykorzystana znakomicie przez Ministerstwo Rolnictwa do korzystnych negocjacji z Unią Europejską na temat wydzielania ONW. I to przysporzyło naszemu rolnictwu dodatkowy miliard euro. UE w początkowej fazie chciała nam zaliczyć tylko około 13% do obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Dzięki naszej bazie danych i udokumentowaniu, jak te warunki u nas wyglądają, udało nam się zakwalifikować ponad 50% użytków rolnych do obszarów o niekorzystnych warunkach (ONW).

Prowadzimy także monitoring suszy, z którego dane wykorzystywane są zarówno przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i przez ubezpieczycieli płodów rolnych. Nasze wyniki badań dotyczące wpływu rolnictwa na środowisko wykorzystywane są do współpracy z krajami Bałtyckimi w ramach HELCOMU.
Również dzięki naszej bazie danych i wydzielaniu obszarów OSN, szczególnie narażonych na wpływy związków azotu i fosforu na środowisko można pokazać, że u nas te zagrożenia są tylko punktowe, a nie obszarowe. Mamy więc możliwości obiektywizowania opinii w oparciu o wyniki naszych badań, co jest niezwykle ważne z punktu widzenia kształtowania pozycji Polski.

Na zdjęciu: dyrektor IUNG, profesor Seweryn Kukuła. Fot. IUNG.

Instytut prowadzi także badania w zakresie bardzo ostatnio aktualnego  wykorzystywanego  przez czynniki decyzyjne tematu, jakim jest  prognozowanie możliwości wykorzystania rolniczej przestrzeni produkcyjnej do energetyki odnawialnej, aby nie zakłócać bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Został także opracowany system doradztwa nawozowego MICROBIL do wykorzystania przez ośrodki doradztwa rolniczego, informacji służących rolnikom, jak mają dostosować nawożenie z wykorzystaniem bilansu składników pokarmowych  dla potrzeb rośliny z uwzględnieniem zasobności gleb, aby ograniczyć niekorzystny pływ działalności rolniczej na środowisko przyrodnicze.

Innym osiągnięciem na dużą skalę było wyhodowanie i wdrożenie do praktyki rolniczej odmian chmielu  odpornych na wirusy i wiroidy. Program został zakończony sukcesem i wprowadzony głównie na teren południowo-wschodniej Polski, bo tam jest skoncentrowane ponad 80% uprawy chmielu.

MS: Na jakie badania jest większe zapotrzebowanie?

SK: Generalnie na badania dot. ochrony środowiska, ale ostatnio większego znaczenia nabierają także badania dotyczące technologii produkcji roślinnej. Ma to związek ze znacznym kurczeniem rolniczej przestrzeni produkcyjnej na cele żywnościowe. Wyniki badan wykorzystywane są:
1)    Przez doradców rolnych w działalności doradczej służącej rolnikom,
2)    W działalności edukacyjnej i dokształcaniu specjalistów np. geodetów
3)    W dydaktyce na uczelniach rolniczych i w programach kształcenia w szkołach rolniczych
4)    Do prognozowania zmian w produkcji rolniczej i oceny ich skutków
5)    Do oceny skutków produkcyjnych i środowiskowych wspólnej polityki rolnej (WPR)
6)    Generalnie do wspierania decyzji na różnych poziomach zarządzania

MS: Czy można wyprodukować coś zupełnie bez użycia środków chemicznych?

SK: Udaje się przez dobór odpowiednich odmian, stosowanie  zmianowania roślin, płodozmianu i odpowiedniej uprawy, polegającej na przemiennym użytkowaniu, pozwalającej na wzbogacenie gleby w próchnicę. Oczywiście plony te są niższe, ale biorąc pod uwagę rachunek ekonomiczny czasem jest to zupełnie opłacalne. Jest to tzw. rolnictwo ekologiczne, którego stosowanie i opłacalność będzie zależeć od znacznie wyższych cen produktów ekologicznych, a także od ukształtowania się prężnego rynku żywności ekologicznej. Popyt na tą żywność, jak sądzę, będzie wzrastał wraz ze wzrostem dochodów społeczeństwa.

MS: Jakie uprawy są przyszłością w rolnictwie?
SK: Przyszłość rolnictwa to rolnictwo zrównoważone uwzględniające następujące elementy:
1)    racjonalne wykorzystanie rolniczej przestrzeni produkcyjnej i utrzymanie potencjału produkcyjnego gleb,
2)    zapewnienie samowystarczalności  żywnościowej kraju netto,
3)    produkcja bezpiecznej żywności,
4)    produkcja surowców o pożądanych , oczekiwanych przez konsumentów i przemysł parametrów jakościowych,
5)    ograniczenie lub eliminacja zagrożeń dla środowiska przyrodniczego oraz troska o zachowanie bioróżnorodności,
6)    uzyskiwanie w rolnictwie dochodów pozwalających na porównywalną z innymi działami gospodarki opłatę pracy i zapewnienie środków finansowych na modernizację i rozwój.

Rozwój takiego modelu rolnictwa zapewnić może rolnictwo integrowane, polegające na efektywnym wykorzystaniu zasobów, popartym wiedzą.

MS: Czy może Pan podać jakieś przykłady?

SK: Podam krótko tylko dwa przykłady, w przypadku herbicydów  do zwalczania  chwastów stosujemy je  do regulacji zachwaszczenia, a nie do maksymalnego zniszczenia chwastów, czyli do granic progu szkodliwości. I tak samo jest w przypadku nawożenia; dostosowania  do osiągnięcia pożądanego plonu, pokrywającego potrzeby danej rośliny, poprawiającego zasobność gleb w składniki pokarmowe ale jednocześnie pozwalającego na uniknięcie zagrożeń dla środowiska. Chodzi więc o opracowanie takich zaleceń doradztwa nawozowego, które nie zmierzają do  maksymalizacji  plonu, lecz są  ukierunkowane na zrównoważoną (zbilansowaną) gospodarkę składnikami pokarmowymi.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Małgorzata Szewczyk, AgroNews, fot. sxc.hu, IUNG.
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here