Rynek maszyn rolniczych kuleje

    Pierwsze miesiące 2014 r. przyniosły spadki sprzedaży ciągników rolniczych – informuje Łukasz Różycki z Martin & Jacob 

    Sytuacja, w której znaleźli się producenci, nie napawała optymizmem. Rynek od dłuższego czasu spodziewał się gorszych wyników, ale sprzedaż o ponad 25% niższa od tej z 2013 r. dla wielu była zaskoczeniem. Uruchomienie zablokowanych środków modernizacyjnych dało rynkowi kolejny oddech.

    Producenci nie czekali biernie na sprzedaż bez dofinansowania. Zaczęli przygotowywać oferty przystosowane do nowej sytuacji – finansowanie fabryczne, promocje czy rabaty sprzedażowe. Zapowiedziane na początku roku przesunięcie niewykorzystanych subsydiów z PROW na dotacje dla młodych rolników uruchomiło znaczny kapitał, który znalazł się na rynku.

     

    \"\"

     

    Efekty tych działań skutkowały zamknięciem pierwszego półrocza 2014 r. z wynikiem 16,5 tys. rejestracji ciągników rolniczych. W tym czasie nowe maszyny stanowiły ponad 45% rynku (7626 sztuk). Sprzedaż w stosunku do pierwszego półrocza 2013 r. była mniejsza o 570 sztuk (spadek o 6,95%), jeśli jednak odjąć od zeszłorocznych wyników rejestracje ciągników produkcji własnej, wyniki pierwszego półrocza oznaczają spadek o 233 sztuki (2,96%).

    Okres wiosenny przyniósł rynkowi największy zastrzyk nowej energii. 1602 zarejestrowane nowe ciągniki były, co prawda, wynikiem gorszym od zeszłorocznego o 60 sztuk, jednak w wyniku kończenia się środków unijnych był to wyraźny sygnał, że polscy rolnicy nie zamierzają czekać na europejskie dopłaty. Marcowa sprzedaż była pierwszym sygnałem komunikującym zwyżki. Odliczając od zeszłorocznych wyników sprzedaży produkcję własną okazało się, że od maja sprzedaż nowych ciągników rolniczych nieustannie rośnie.

    Liderem analizowanego okresu został New Holland – 1437 zarejestrowanych nowych maszyn, co stanowiło jednak spadek o 6,5% w porównaniu z analogicznym okresem 2013 r. Na kolejnym miejscu sklasyfikowany został czeski Zetor – 932 rejestracje, czyli spadek o 14%. Na ostatnim miejscu podium z 33% spadkiem znalazła się kolejna amerykańska marka – John Deere. Liczba rejestracji nowych maszyn w okresie od stycznia do czerwca 2014 wyniosła 874 sztuki.

    Najlepszą marką, biorąc pod uwagę wzrost ilościowy, okazała się Kubota
    . Pomarańczowych ciągników z Kraju Kwitnącej Wiśni zarejestrowano o 434 sztuki więcej (695 sztuk, czyli wzrost o 143,64%) niż w pierwszym półroczu 2013 r.

    Modele, które zdominowały rynek polski w I półroczu 2014 r., to przede wszystkim modele marek Kubota oraz Zetor. Czeski producent z modelami Major 80 oraz 90 Proxima zdobył pierwsze i trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Major osiągnął 214 wydanych rejestracji, co było rezultatem o 61 sztuk lepszym. Natomiast Proxima uzyskała 158 rejestracji i wynik lepszy od zeszłorocznego o 83 sztuki. Wyniki te mają się jednak nijak do „pędzącego” modelu L540 marki Kubota: 212 nowych sztuk, wzrost o 124 sztuki, co stanowiło wynik lepszy o 140,9%.

    Regułą staje się już pierwsze miejsce dla województwa mazowieckiego. Na tym terenie zakupiono 1870 nowych traktorów, co było wynikiem lepszym o 88 sztuk. Drugie i trzecie miejsce przypadło odpowiednio województwom: wielkopolskiemu – 851 i lubelskiemu – 701 nowych sztuk.

    Jak zwykle najpopularniejszym segmentem mocy został przedział 76-99 KM. W badanym okresie zarejestrowano w nim 2144 nowe maszyny. W przedziale tym kupowano głównie lidera w klasyfikacji generalnej wśród modeli – ciągnik Zetor Major 80. Jego sprzedaż wyniosła 214 sztuk, co stanowiło 9,98% udziału w rynku maszyn. W drugim najpopularniejszym segmencie – 50-75 KM – zanotowano sprzedaż na poziomie 1880 nowych sztuk. Liderem rynku został model Kubota L5040 – 212 sztuk (1,28% rynku). Trzecim najliczniejszym segmentem został zakres od 100 do 130 KM: zarejestrowano 1874 nowe maszyny, wśród których liderem został John Deere 6115M z 97 nowymi egzemplarzami (wzrost o 55 sztuk). 

    Martin & Jacob
    Redakcja AgroNews, fot.: imagesfree
     

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here