Tir ze zwierzętami w rowie. Padło 40 świń

5 lutego doszło przy drodze wojewódzkiej 470 w miejscowości Galew doszło do groźnej kolizji. Samochód ciężarowy przewożący 170 sztuk trzody chlewnej z nieznanych przyczyn wpadł do rowu.

Zadysponowani do kolizji strażacy zabezpieczyli zdarzenie oraz zapobiegli wyciekowi paliwa z pękniętego zbiornika na paliwo. Przepompowali wypływające paliwo do zbiornika zastępczego.

Tir ze zwierzętami w rowie. Padło 40 świń Fot.: JRG Turek

Świnie znajdowały się na trzech poziomach naczepy

Po zabezpieczeniu pojazdu przystąpiono do wydobywania zwierząt: “Utrudnienie w działaniach stanowiło uszkodzenie konstrukcji naczepy oraz wymóg zachowania kolejności przemieszczania zwierząt ze względu na usytuowanie ich na trzech poziomach naczepy. Po przeładunku zwierząt przybyły na miejsce holownik oraz dźwig pomocy drogowej przystąpił do postawienia przewróconego zestawu samochodowego na koła” – relacjonuje kpt. K. Gruszczyński z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Turku.

Akcja był bardzo trudna

Akcja była bardzo trudna i trwała prawie 10 godzin. Brało w niej udział 14 zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Konina oraz grupa operacyjna komendanta powiatowego PSP w Turku, policja oraz  Inspekcja Transportu Drogowego. Na miejsce przyjechał także Powiatowy Lekarz Weterynarii.

Tir ze zwierzętami w rowie. Padło 40 świń Fot.: JRG Turek
Tir ze zwierzętami w rowie. Padło 40 świń Fot.: JRG Turek

Inspekcja Transportu Drogowego wykryła nieprawidłowości w transporcie

Na miejsce przyjechał również patrol wielkopolskiej ITD. Po dokonaniu oględzin pojazdu oraz tachografu stwierdził duże uchybienia:Na podstawie analizy danych cyfrowych z karty kontrolowanego kierowcy oraz danych zapisanych w pamięci cyfrowego urządzenia rejestrującego czas pracy, inspektorzy stwierdzili, że szofer nie miał zarejestrowanego przejazdu z miejsca załadunku do miejsca zdarzenia, czyli „zginął” mu dystans ponad 160 km. Ponadto w trakcie prowadzenia pojazdu został zapisany odpoczynek, a nie dane w postaci prowadzenia pojazdu oraz jego prędkości w dniu 5 lutego. Wobec przedsiębiorstwa inspektorzy zapowiadają wszczęcie postępowania administracyjnego w związku z nierejestrowaniem aktywności kierowcy. Kontrolowany odmówił przyjęcia mandatu, teraz o jego losach zadecyduje sąd” – podaje ITD w Poznaniu.

Padło 40 świń

Z oględzin miejsca wypadku wynika, że kierowca Tira miał sporo szczęścia i z wypadku wyszedł jedynie z potłuczeniami. Jedynymi poszkodowanymi były zwierzęta – w wyniku obrażeń wypadkowych padło 40 świń.

AM/Redakcja AgroNews
Fot.: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Turku

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here