Za stodołą leżał dzik. Pijany jak… świnia

O dzikach piszemy zazwyczaj w kontekście ASF lub szkód łowieckich. Ale tym razem mamy dla Was historię o dziku – amatorze mocniejszych trunków. Chrumek, bo tak nazywa się zwierzę, stał się gwiazdą internetu po tym, jak dobrał się do owoców z wina domowej roboty i pijany w sztok zasnął wśród resztek.

"Leżę, leżę. Uwaliłem się jak zwierzę"* – może tak podśpiewywał sobie Chrumek przed zapadnięciem w pijacki sen

Chrumek  na gigancie

Chrumek to oswojony dzik. Kilka lat temu trafił do osady leśnej w podpiotrkowskim Kole (woj. łódzkie) prowadzonej przez Pawła Kowalskiego. Ale dzikowi widocznie znudziła się zagroda, bo kilka dni temu dał nogę.

Włóczył się po pobliskich lasach – wyjaśnia jego opiekun.

 

Pijany jak… świnia

Pan Paweł przez tydzień szukał swojego czworożnego przyjaciela. Aż w końcu znalazł go kompletnie pijanego za stodołą jednego z rolników z Koła.

– Niektórzy już się bawią. Owoce z domowego wina zrobiły swoje… – żartował Paweł Kowalski, wrzucając zdjęcia upitego Chrumka na Facebooka.

Dziś już wiemy, że Chrumek doszedł do  siebie. Paweł Kowalski za pośrednictwem Facebooka na bieżąco komentuje stan jego samopoczucia. Przedwczoraj leśnik wrzucił zdjęcie dzika pijącego wodę z miski. 

– A dzisiaj suszy kolegę Chrumka – skomentował Kowalski.

Dzikowi wrócił także apetyt. W czwartek na Facebooku pojawiła się fotografia, na której Chrumek zajada smakołyki.

– Apetyt powoli wraca – napisał Kowalski.

No cóż, my Chrumka świetnie rozumiemy. Jak jest się na gigancie, to winko musi być ;-). A poza tym pewnie poczuł już świąteczną atmosferę i postanowił wcześniej zacząć biesiadowanie 😉

Kamila Szałaj, fot. Facebook/Paweł Kowalski, * fragment piosenki "Leżę" zespołu Piersi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here