Ceny świń 7 proc. poniżej średniej UE. Minister prosi Brukselę o pilną pomoc

Ceny świń spadają, koszty produkcji pozostają wysokie, a hodowcy coraz głośniej mówią o utracie opłacalności. Minister rolnictwa Stefan Krajewski ponownie zwrócił się do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnego wsparcia dla polskich producentów trzody chlewnej.

Ceny świń 7 proc. poniżej średniej UE. Hodowcy czekają na ratunek

To odpowiedź na jeden z najważniejszych postulatów branży, przedstawiony podczas spotkania z resortem rolnictwa 17 lipca 2026 r. Hodowcy przekonują, że bez szybkiej pomocy kolejne gospodarstwa mogą ograniczać produkcję albo całkowicie rezygnować z chowu świń.

Ceny świń poniżej unijnej średniej

Sytuacja producentów trzody chlewnej pogarsza się od wielu miesięcy. Z danych przedstawionych przez resort rolnictwa wynika, że ceny świń w Polsce są obecnie o około 7 proc. niższe od średniej unijnej.

Jednocześnie gospodarstwa ponoszą wysokie koszty pasz, energii, pracy, weterynarii oraz zabezpieczeń związanych z afrykańskim pomorem świń. W efekcie nawet utrzymanie wysokiego poziomu produkcji nie gwarantuje hodowcom dodatniego wyniku ekonomicznego.

Minister Stefan Krajewski wskazuje, że szybkie odwrócenie niekorzystnego trendu jest mało prawdopodobne. Presję na rynek wywierają nie tylko sezonowe spadki cen, lecz także duża podaż wieprzowiny w Unii Europejskiej oraz coraz ostrzejsza konkurencja na rynkach światowych.

Szczególnie silnymi konkurentami cenowymi pozostają Brazylia i Kanada, które zwiększają presję na unijnych eksporterów.

Polska ponownie występuje do Komisji Europejskiej

Minister rolnictwa skierował do unijnego komisarza ds. rolnictwa i żywności Christophe’a Hansena wniosek o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy finansowej dla producentów świń w Polsce.

Podstawą prawną ma być art. 219 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1308/2013, dotyczącego wspólnej organizacji rynków produktów rolnych.

Pomoc miałaby zrekompensować hodowcom straty wynikające z braku opłacalności produkcji oraz znaczącego spadku cen żywca.

To już drugi taki wniosek skierowany przez Polskę do Komisji Europejskiej w ostatnich miesiącach.

Bruksela wcześniej odmówiła pomocy

Poprzedni wniosek został złożony w grudniu 2025 r. Komisja Europejska uznała wówczas, że nie zostały spełnione warunki pozwalające na uruchomienie nadzwyczajnych środków rynkowych.

Bruksela zwróciła uwagę, że mimo problemów związanych z ASF, wahaniami cen i kosztami produkcji Polska notowała jeden z wyższych w Unii Europejskiej wzrostów produkcji wieprzowiny.

Od stycznia do sierpnia 2025 r. w Polsce ubito 13,5 mln świń, uzyskując około 1,3 mln ton mięsa. Oznaczało to wzrost o 4,8 proc. pod względem masy oraz o 3,5 proc. pod względem liczby zwierząt w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Wzrost produkcji odnotowano jednak również w innych ważnych krajach. W Hiszpanii masa ubojów zwiększyła się o 6,3 proc., w Niemczech o 1,9 proc., a w Danii o 1 proc.

Dla hodowców dane o wielkości produkcji nie oddają jednak rzeczywistej kondycji ekonomicznej gospodarstw. Więcej świń na rynku może bowiem oznaczać jeszcze większą presję na ceny, zwłaszcza przy słabym popycie i ograniczonych możliwościach eksportowych.

Hodowcy domagają się konkretnych decyzji

Wniosek o ponowne wystąpienie do Komisji Europejskiej był jednym z postulatów zgłoszonych podczas spotkania internetowego przedstawicieli branży z resortem rolnictwa 17 lipca.

Ministra reprezentowali dyrektorzy trzech departamentów. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim spadających cen, rosnących kosztów, importu mięsa oraz przyszłości krajowej produkcji wieprzowiny.

Hodowcy domagali się między innymi:

  • ponownego złożenia wniosku do Komisji Europejskiej o nadzwyczajne wsparcie rynku trzody chlewnej,
  • objęcia wieprzowiny i wołowiny systemem SENT,
  • likwidacji funduszy promocji dotyczących tych sektorów.

Pierwszy z tych postulatów został już zrealizowany przez ministra rolnictwa.

Wieprzowina i wołowina w systemie SENT?

Objęcie mięsa systemem SENT miałoby umożliwić dokładniejsze monitorowanie transportów wieprzowiny i wołowiny na terytorium Polski.

Hodowcy przekonują, że zwiększyłoby to przejrzystość rynku oraz pozwoliło lepiej kontrolować pochodzenie produktów trafiających do kraju. Ich zdaniem obecny system nie daje pełnego obrazu skali napływu mięsa z zagranicy.

Branża od dawna zwraca uwagę, że duży import może osłabiać pozycję krajowych producentów i wywierać dodatkową presję na ceny skupu.

Fundusze promocji również pod ostrzałem

Kolejnym postulatem hodowców jest likwidacja funduszy promocji mięsa wieprzowego i wołowego.

Fundusze są finansowane z obowiązkowych wpłat pobieranych od producentów i podmiotów działających na rynku. Środki mają służyć promocji produktów, prowadzeniu kampanii informacyjnych oraz wspieraniu eksportu.

Część hodowców uważa jednak, że w obecnej sytuacji ekonomicznej system nie przynosi wystarczających efektów, a obowiązkowe wpłaty stanowią dodatkowe obciążenie dla gospodarstw.

Produkcja rośnie, ale opłacalność znika

Sytuacja na rynku trzody pokazuje, że wzrost produkcji nie musi oznaczać poprawy kondycji branży. Przy niskich cenach skupu większa liczba sprzedanych świń może jedynie ograniczać straty, ale nie zapewniać zysku.

Dodatkowym problemem pozostaje ASF, który ogranicza handel, zwiększa koszty bioasekuracji i utrudnia funkcjonowanie gospodarstw położonych w strefach objętych restrykcjami.

Hodowcy oczekują, że Komisja Europejska tym razem uwzględni nie tylko dane dotyczące wielkości ubojów, lecz także realne koszty produkcji i pogarszającą się rentowność gospodarstw.

Decyzja należy teraz do Komisji Europejskiej

Wniosek ministra został skierowany do Brukseli, ale nie wiadomo, czy Komisja Europejska zgodzi się na uruchomienie nadzwyczajnego wsparcia.

Kluczowe będzie wykazanie, że spadek cen ma charakter poważnego zakłócenia rynku, którego producenci nie są w stanie przezwyciężyć bez publicznej pomocy.

Dla polskich hodowców stawka jest wysoka. Dalsze utrzymywanie się cen poniżej kosztów produkcji może przyspieszyć likwidację stad, ograniczyć krajową podaż prosiąt i zwiększyć zależność Polski od importu wieprzowiny.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj