Polska i Hiszpania widzą coraz większy potencjał we współpracy rolno-spożywczej. Rozmowy ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego z ambasador Królestwa Hiszpanii w Polsce Victorią Ortegą dotyczyły nie tylko dalszego wzrostu wymiany handlowej, ale również wspólnego stanowiska wobec najważniejszych wyzwań stojących przed rolnictwem Unii Europejskiej.

Hiszpania jest dziś jednym z najważniejszych partnerów Polski w handlu żywnością. Wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego na ten rynek wyniosła w ubiegłym roku niemal 2 mld euro i nadal rośnie.
Hiszpania coraz ważniejszym rynkiem dla polskiej żywności
Według danych przedstawionych podczas spotkania Hiszpania zajmuje obecnie siódme miejsce wśród największych odbiorców polskich produktów rolno-spożywczych. Jednocześnie jest czwartym najważniejszym dostawcą żywności i surowców rolnych do Polski.
Tak wysoka pozycja pokazuje, że relacje handlowe między oboma krajami nie mają charakteru marginalnego. Hiszpański rynek staje się dla polskich producentów coraz ważniejszym kierunkiem sprzedaży, zwłaszcza w warunkach rosnącej konkurencji na rynku unijnym.
– W ubiegłym roku wartość naszego eksportu na hiszpański rynek wyniosła prawie 2 mld euro i wykazuje tendencję wzrostową. To pokazuje, że polskie produkty są cenione na całym świecie za najwyższą jakość oraz ze względu na walory smakowe – podkreślił minister Stefan Krajewski.
Polska i Hiszpania mogą się uzupełniać
Oba kraje mają silne sektory rolne, ale różnią się profilem produkcji oraz warunkami klimatycznymi. Polska ma mocną pozycję m.in. w produkcji mięsa, przetworów mlecznych, zbóż, owoców i żywności przetworzonej. Hiszpania specjalizuje się natomiast w warzywach, owocach południowych, oliwie, winie oraz produktach związanych z klimatem śródziemnomorskim.
To właśnie różnice w strukturze produkcji mogą być podstawą dalszego rozwoju handlu.
– Nie jesteśmy dla siebie wyłącznie konkurencją, ponieważ nasze oferty mogą się uzupełniać i być atrakcyjne dla konsumentów obu krajów. Jestem przekonany, że nasze relacje handlowe w tym obszarze mogą być jeszcze bardziej intensywne – zaznaczył minister rolnictwa.
Dla polskich producentów oznacza to możliwość zwiększania sprzedaży na rynku liczącym kilkadziesiąt milionów konsumentów. Z kolei hiszpańska żywność uzupełnia krajową ofertę zwłaszcza poza sezonem produkcyjnym.
Targi w Barcelonie otworzyły kolejne możliwości
Podczas spotkania przypomniano również udział Polski w targach ALIMENTARIA w Barcelonie. Polska wystąpiła tam jako kraj partnerski, co pozwoliło szerzej zaprezentować krajową ofertę spożywczą zagranicznym importerom, sieciom handlowym i przedstawicielom branży gastronomicznej.
Tego rodzaju wydarzenia mają znaczenie szczególnie dla firm, które chcą wejść na nowe rynki lub zwiększyć skalę eksportu. Bezpośrednie kontakty biznesowe mogą ułatwiać podpisywanie kontraktów, poznawanie wymagań lokalnych odbiorców i dostosowywanie produktów do specyfiki danego rynku.
Hiszpania może być również punktem wyjścia dla dalszej ekspansji polskich przedsiębiorstw na rynki państw basenu Morza Śródziemnego oraz Ameryki Łacińskiej.
Wspólna Polityka Rolna po 2027 roku w centrum rozmów
Handel nie był jedynym tematem spotkania. Minister Stefan Krajewski i ambasador Victoria Ortega rozmawiali także o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 r.
Polska i Hiszpania należą do największych producentów rolnych w Unii Europejskiej. Oba kraje mają więc wspólny interes w utrzymaniu silnego budżetu WPR oraz instrumentów, które będą chronić gospodarstwa przed skutkami kryzysów pogodowych, rynkowych i geopolitycznych.
Wśród omawianych zagadnień znalazły się również umowy handlowe zawierane przez Unię Europejską z państwami trzecimi. Dla rolników kluczowe jest, aby importowana żywność spełniała normy zbliżone do tych, które obowiązują producentów europejskich.
Produkcja zwierzęca i białko ważne dla obu krajów
Rozmowy objęły także unijną strategię dotyczącą produkcji zwierzęcej oraz plan rozwoju produkcji białka.
Sektor zwierzęcy znajduje się pod silną presją kosztową, środowiskową i regulacyjną. Jednocześnie pozostaje ważnym elementem bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki obszarów wiejskich.
Z kolei zwiększenie produkcji roślin białkowych w UE ma ograniczyć zależność od importu pasz, szczególnie śruty sojowej. Polska i Hiszpania mogą wspólnie zabiegać o takie rozwiązania, które będą wspierały lokalną produkcję, a jednocześnie nie pogorszą konkurencyjności gospodarstw.
Rolnictwo potrzebuje wspólnego głosu w Brukseli
Spotkanie pokazało, że współpraca między Polską a Hiszpanią może wykraczać poza handel. Oba państwa stoją przed podobnymi wyzwaniami: zmianami klimatu, niestabilnością rynków, wysokimi kosztami produkcji i rosnącymi wymaganiami środowiskowymi.
Choć problemy poszczególnych sektorów mogą się różnić, wspólne stanowisko dużych państw rolniczych może mieć znaczenie podczas negocjacji na forum Unii Europejskiej.
Na zakończenie rozmów obie strony zadeklarowały dalszą współpracę gospodarczą oraz kontynuowanie dialogu w sprawach dotyczących przyszłości europejskiego rolnictwa. Celem ma być zarówno zwiększenie wzajemnej wymiany handlowej, jak i skuteczniejsze reprezentowanie interesów producentów rolnych w Brukseli.







