Nie miał tablic rejestracyjnych, prawa jazdy ani dokumentów pojazdu. Mimo to 57-latek zdecydował się wyjechać ciągnikiem rolniczym na drogę publiczną. Gdy policjanci próbowali go zatrzymać, mężczyzna przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Po chwili okazało się, że lista powodów, dla których unikał kontroli, była znacznie dłuższa.

Do zdarzenia doszło 20 lipca 2026 roku po godzinie 13 na terenie gminy Masłowice w województwie łódzkim. Policjanci z Komisariatu Policji w Przedborzu podczas patrolu zauważyli ciągnik rolniczy bez tablic rejestracyjnych.
Uwagę funkcjonariuszy zwrócił również sposób jazdy kierującego. Maszyna poruszała się niestabilnie, a traktorzysta nie był w stanie utrzymać prawidłowego toru jazdy.
Zamiast się zatrzymać, zaczął uciekać
Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazując kierującemu zatrzymanie pojazdu. Ten jednak zignorował polecenia policjantów. Przyspieszył i próbował odjechać ciągnikiem.
Pościg nie trwał długo. Funkcjonariusze wyprzedzili maszynę, a następnie wykonali manewr, który zmusił 57-latka do zatrzymania.
Już podczas pierwszego kontaktu policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Próba sprawdzenia trzeźwości przyniosła nietypowy rezultat.
Wynik przekroczył zakres urządzenia
Badanie urządzeniem służącym do sprawdzania stanu trzeźwości wskazało wynik poza zakresem pomiarowym. Oznacza to, że sprzęt nie był w stanie określić poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu.
Od kierowcy pobrano krew. Dopiero wyniki badań laboratoryjnych pozwolą dokładnie ustalić, ile alkoholu znajdowało się w jego organizmie.
Na tym jednak problemy 57-latka się nie skończyły.
Bez prawa jazdy, rejestracji i dokumentów
Policjanci ustalili, że mężczyzna nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Sam ciągnik rolniczy również nie powinien znaleźć się na drodze publicznej.
Maszyna nigdy nie została zarejestrowana, nie miała tablic rejestracyjnych ani wymaganych dokumentów. Ciągnik został zabezpieczony i odholowany na parking, a jego kierowca trafił do policyjnego aresztu.
Za samą ucieczkę grozi mu 5 lat więzienia
Niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Za zignorowanie poleceń policjantów 57-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jeżeli badanie krwi potwierdzi, że mężczyzna prowadził ciągnik w stanie nietrzeźwości, usłyszy również zarzut kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu.
Odpowie także za jazdę bez wymaganych uprawnień oraz poruszanie się pojazdem, który nie był dopuszczony do ruchu.
Ciągnik na drodze również może zabić
Policja przypomina, że ciągnik rolniczy jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. Ze względu na swoją masę, gabaryty i ograniczone możliwości hamowania może stanowić ogromne zagrożenie dla kierowców samochodów, rowerzystów i pieszych.
Prowadzenie takiej maszyny po alkoholu, bez uprawnień i wymaganych dokumentów jest skrajnie nieodpowiedzialne. Jeden błędny manewr może zakończyć się poważnym wypadkiem lub śmiercią przypadkowej osoby.
Za kierownicę każdego pojazdu – niezależnie od tego, czy jest to samochód, motocykl czy ciągnik rolniczy – należy wsiadać wyłącznie trzeźwym, posiadając odpowiednie uprawnienia i sprawny pojazd dopuszczony do ruchu.







