Rekordowe zapasy mleka w proszku. Jak je zredukować bez szkody dla sektora?

Zbyt duże zapasy mleka w proszku mogą doprowadzić do kryzysu w branży. Zdaniem polskich mleczarzy należy je jak najszybciej zredukować. Komisarz Hogan zwraca jednak uwagę, że trudno będzie znaleźć na nie klientów, utrzymując przy tym ceny, które nie zakłócą rynku.

\"rolnik,


Unijne zapasy odtłuszczonego mleka w proszku, zgromadzone głównie w latach kryzysu mleczarskiego (2015 i 2016 r.), są dziś na rekordowym poziomie. Znaczna ich część, bo aż 10 proc. składowana jest w Polsce. Branża coraz głośniej alarmuje o złej sytuacji na tym rynku, ale póki co nie ma pomysłu, jak rozwiązać problem nadwyżki. A ceny OMP spadają z tygodnia na tydzień. Obecnie wahają się w granicach 6,30-6,40 zł/kg. Ucierpią na tym także polscy producenci mleka, bo już wkrótce zaczną spadać jego ceny w skupie. 

Natychmiastowa redukcja OMP nie taka prosta

Zdaniem Waldemara Brosia, prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich oraz Klemensa Ciesielskiego, prezesa Krajowego Stowarzyszenia Mleczarzy należy jak najszybciej doprowadzić do redukcji zapasów mleka w proszku – zwłaszcza tego najstarszego. Ale, jak wskazuje unijny komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, Phil Hogan, trudno będzie znaleźć klientów, utrzymując przy tym ceny, które nie zakłócą rynku.

Broś i Ciesielski w liście do ministra rolnictwa proponują przywrócić dopłatę do mleka w proszku przeznaczonego do produkcji kazeiny i twarogu. Ich zdaniem część mleka w proszku można także skierować na pasze. Sugerują również dopuszczenie do przetargu na upłynnienie zapasów mleka w proszku kraje pozaunijne.

Jeśli jednak Komisja Europejska nie wyrazi zgody na te działania, autorzy listu proponują uruchomienie innych mechanizmów: dopłaty do prywatnego przechowalnictwa OMP oraz kontynuowanie zakupów interwencyjnych po 30 września, aż do wyczerpania limitu czyli 109 tys. t.

– Dalsze zwlekanie z podjęciem stosownych decyzji na rynku mleka w proszku doprowadzi do spadku cen mleka w skupie do poziomu 0,20-0,25 euro za 1 litr, zwłaszcza, że od dłuższego czasu spadają ceny masła i przychody producentów mleka w proszku będą niższe – piszą w liście do ministra Broś i Ciesielski.

Jak znów nie dopuścić do zgromadzenia tak dużych zapasów?

Kolejnym wyzwaniem jest uniknięcie nowego skupu w ramach interwencji publicznej w przyszłym roku bez właściwego uzasadnienia rynkowego.

– W ostatnich tygodniach można było zauważyć pośpiech w sprzedaży OMP w ramach interwencji, mimo że warunki na rynku nie uzasadniały tego. Tylko w ostatnim tygodniu września zaoferowano ponad 11,5 tys. ton do skupu interwencyjnego. Jeżeli nie poczynione zostaną żadne działania, od marca przyszłego roku będziemy zobowiązani do zakupu OMP po ustalonej cenie do limitu wynoszącego 109 tys. ton – mówił podczas XV Forum Spółdzielczości Mleczarskiej w Serocku Phil Hogan.

Zdaniem polityka, skup powinien odbywać się, tylko jeśli jest to rzeczywiście uzasadnione przez uwarunkowania rynkowe. Jedną z możliwości jest rozpoczęcie kolejnej kampanii (od 1 marca 2018 r.) od przetargu na skup.

– Oznacza to, że wspólnie zdecydujemy, jakie ilości będą akceptowane i po jakiej cenie – wyjaśnia Hogan.

Ale aby było to możliwe, limit dla skupu po ustalonej cenie (obecnie 109 tys. ton) musi zostać wyzerowany w 2018 r. W efekcie skup interwencyjnych byłby nadal dostępny na zasadach przewidzianych w akcie podstawowym, ale odbywałby się w sposób kontrolowany, w oparciu o panujące warunki rynkowe. W tej kwestii podejmowano by comiesięczne decyzje dotyczące ofert składanych przez operatorów od marca do końca września 2018 r.

Kamila Szałaj 
Redakcja AgroNews, fot. FSM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here