Rynek turecki nie chce naszej wołowiny

Eksport polskiej wołowiny hamuje, ale na razie dosyć łagodnie – informuje w cotygodniowej analizie sektora rolnego Bank Gospodarki Żywnościowej.

Zamyka się rynek turecki, ale nadal dobry popyt notowany jest w niektórych krajach UE. Według wstępnych danych Ministerstwa Finansów (za MRiRW) w pierwszych ośmiu miesiącach br. eksport chłodzonej i mrożonej wołowiny był praktycznie taki sam jak w porównywalnym okresie w ubiegłym roku. Wyniósł on 178 tys. t wobec 179 tys. t przed rokiem.

Niewielki spadek zanotowano w przypadku wołowiny chłodzonej (o 3% do 149 tys. t), który był prawie w całości zniwelowany przez wzrost w przypadku wołowiny mrożonej (o 12% do 29 tys. t). Łącznie w okresie I-VIII 2012 r. Turcja była nadal największym odbiorcą polskiej wołowiny chłodzonej odpowiadającym za 20% całej wyeksportowanej ilości. Jest to jednak znacznie mniej niż np. w pierwszych ośmiu miesiącach 2011 r., kiedy udział ten wynosił 30%. Tak duży spadek udziału był efektem obniżenia eksportu do tego kraju aż o 37% (3,4 tys. t) w relacji rocznej. Eksport do Turcji, i tym samym jej udział w całkowitym eksporcie, był jeszcze bardzo duży w pierwszych czterech miesiącach tego roku.

Potem dosyć znacząco zmalał. Według danych Eurostatu, udział Turcji w maju i czerwcu spadł do zaledwie 10-12%. Eksport w tych miesiącach wynosił przeciętnie zaledwie 2,5 tys. t, podczas gdy średnio w każdym miesiącu 2011 r. eksportowano w tym kierunku 5,1 tys. t wołowiny chłodzonej z Polski. Wprawdzie w lipcu i sierpniu ilość wołowiny wysłanej do Turcji znów się zwiększyła, to jednak nadal była znacznie mniejsza niż w 2011 roku, czy nawet w pierwszych miesiącach 2012 roku.

Przyczyną takiej sytuacji jest zmiana polityki rządu tureckiego, który po szerokim otwarciu rynku na import wołowiny we wrześniu 2010 r., systematycznie teraz go zamyka. Na drugim miejscu wśród odbiorców polskiej wołowiny, tuż za Turcją, jest w bieżącym roku Holandia z udziałem wynoszącym 19%.

Dzięki znacznemu zwiększeniu eksportu w tym kierunku (+17%, tj. 4,1 tys. t), spadek eksportu do Turcji i niektórych innych krajów nie był aż tak dotkliwy. O 5% zwiększył w bieżącym roku skalę importu polskiej wołowiny chłodzonej trzeci największy partner handlowy – Włochy. Z kolei czwartym największym odbiorcą są Niemcy, które zmniejszyły ilość zakupionej w naszym kraju wołowiny aż o 17% (3,6 tys. t) w stosunku do ubiegłego roku. To dotkliwy spadek, w analizowanym okresie większy nawet niż w przypadku Turcji.

 Jeśli chodzi o eksport mrożonej wołowiny, to od kilku lat powoli, aczkolwiek systematycznie wzrasta. Wciąż jednak w porównaniu z eksportem wołowiny mrożonej ma on stosunkowo niewielkie znaczenie. W bieżącym roku największymi odbiorcami byli Holandia, Niemcy, Rosja, Szwecja i Francja.

Źródło: Bank Gospodarki Żywnościowej
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here