Rolnik przeszedł na emeryturę, ale nadal prowadzi gospodarstwo, pracuje fizycznie i opłaca dobrowolne składki w KRUS. Mimo to w dostępie do rehabilitacji traktowany jest jak pozostali emeryci, a nie jak czynny zawodowo rolnik. Krajowa Rada Izb Rolniczych chce zmiany tych zasad.

Zarząd KRIR wystąpił 10 lipca 2026 r. do ministra rolnictwa z wnioskiem o umożliwienie rolnikom-emerytom, którzy nadal prowadzą gospodarstwa, korzystania z sanatoriów KRUS na takich samych zasadach jak czynni rolnicy.
Emeryt nadal może pracować w gospodarstwie
Przejście na emeryturę rolniczą nie zawsze oznacza zakończenie działalności zawodowej. W wielu gospodarstwach starsi rolnicy nadal wykonują codzienne prace, obsługują maszyny, zajmują się zwierzętami i uczestniczą w produkcji rolnej.
Rolnicy-emeryci, którzy nadal prowadzą gospodarstwo, mogą opłacać składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie. Środki te trafiają do Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników.
Opłacanie składek zapewnia między innymi ochronę w razie nieszczęśliwego wypadku. Jak jednak wskazuje samorząd rolniczy, wielu emerytowanych gospodarzy nie ma świadomości, że może dobrowolnie kontynuować takie ubezpieczenie.
Składki płacą, ale w kolejce stoją jak emeryci
Problem dotyczy zasad kierowania do Centrów Rehabilitacji Rolników KRUS. Emerytowani rolnicy, nawet gdy nadal pracują w gospodarstwie i opłacają składki, są kwalifikowani do grupy emerytów.
W praktyce oznacza to znacznie dłuższe oczekiwanie na turnus rehabilitacyjny. Według KRIR kolejka może trwać wiele miesięcy, a w niektórych przypadkach nawet kilka lat.
Jedną z przyczyn są niższe limity miejsc przeznaczonych dla emerytów oraz duża liczba osób zainteresowanych wyjazdem. Samorząd rolniczy przyznaje, że taki system można uzasadnić w przypadku osób, które zakończyły już aktywność zawodową. Inaczej wygląda jednak sytuacja rolników, którzy mimo pobierania emerytury nadal wykonują ciężką pracę w gospodarstwie.
KRIR: powinni być traktowani jak czynni rolnicy
Zdaniem izb rolniczych decydujące powinno być nie samo pobieranie emerytury, lecz faktyczne prowadzenie gospodarstwa i opłacanie składek.
Rolnik-emeryt pozostający aktywnym zawodowo nadal jest płatnikiem Funduszu Składkowego, a więc systematycznie zasila fundusz związany z ubezpieczeniem społecznym rolników. Fundusz ten jest również właścicielem Centrów Rehabilitacji Rolników.
KRIR uważa więc, że osoby te powinny mieć możliwość korzystania z rehabilitacji leczniczej na zasadach obowiązujących czynnych rolników. Oznaczałoby to przede wszystkim szybszy dostęp do turnusów oraz kwalifikowanie ich w ramach puli przeznaczonej dla osób aktywnych zawodowo.
Praca w gospodarstwie nie kończy się wraz z emeryturą
Argumentem przemawiającym za zmianą przepisów jest również specyfika pracy rolniczej. Nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego wielu gospodarzy pozostaje aktywnych, ponieważ nie ma komu przekazać gospodarstwa albo nadal wspiera dzieci i innych członków rodziny.
Praca ta wiąże się z dużym obciążeniem układu ruchu, ryzykiem urazów i wypadków oraz częstym wykonywaniem obowiązków w trudnych warunkach. Szybka rehabilitacja może więc decydować o tym, czy rolnik będzie w stanie nadal pracować i zachować samodzielność.
Samorząd rolniczy oczekuje, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeanalizuje obowiązujące regulacje i przygotuje odpowiednie zmiany prawne.
Potrzebna zmiana przepisów
Wniosek KRIR zakłada wyodrębnienie rolników-emerytów nadal prowadzących działalność rolniczą spośród pozostałych świadczeniobiorców. Warunkiem korzystania z preferencyjnych zasad miałoby być dalsze prowadzenie gospodarstwa oraz opłacanie składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie.
Na razie jest to postulat samorządu rolniczego. Ostateczna decyzja będzie zależała od stanowiska resortu rolnictwa i ewentualnej nowelizacji przepisów dotyczących rehabilitacji leczniczej KRUS.








A co z rolnikami będącymi na stałej rencie z tytułu choroby zawodowej?